Roztocze jest piękne, wiadomo. W ramach tegorocznych wojaży - już 17! - miałam na nim spędzić tydzień, niestety okoliczności sprawiły, że po trzech dniach wróciłam do domu i ledwie temat liznęłam. Tym razem miało być bardziej stacjonarnie, z jednym noclegiem w okolicy Zwierzyńca i planowanym wycieczkami dookoła. Nie było to moje pierwsze spotkanie z Zamojszczyzną, w planach więc były głównie te miejsca, których nie widziałam poprzednio, m.in Bełżec i Sochy, i te ostatnie chciałam pokazać na początek.
czyli subiektywny przewodnik - po całej Polsce latem, po Dolnym Śląsku i Sudetach przez cały rok, a czasem po czeskiej stronie.. zawsze Hondą;)
niedziela, 11 sierpnia 2019
piątek, 21 czerwca 2019
tradycja i legenda, czyli na Pęksowym Brzyzku
Tatry mi się zamarzyły...
No dobra, widok Tatr 😊 Z Krakowa naprawdę daleko nie jest, ale tzw. okoliczności wciąż nie sprzyjały, wreszcie jest, udało się! Najpierw Ząb, najwyżej w Polsce położona wieś, z której taaakie widoki (jak wyżej), a potem już Zakopane i cel właściwy, poza widokami, czyli Cmentarz na Pęksowym Brzyzku i Krupówki;
tak, tak, wiem, jak to brzmi, ale taki był zamysł i już:)
tak, tak, wiem, jak to brzmi, ale taki był zamysł i już:)
Zatem - Cmentarz, zwany Starym, założony w 1851 roku, a od 1931 roku zabytkowy i dla Zasłużonych, co znaczy, że
"każdy pochówek wymagał od tej pory zgody konserwatora zabytków, a na cmentarzu chowano już tylko ludzi wybitnych i zasłużonych dla Zakopanego, Tatr i Podhala."
"każdy pochówek wymagał od tej pory zgody konserwatora zabytków, a na cmentarzu chowano już tylko ludzi wybitnych i zasłużonych dla Zakopanego, Tatr i Podhala."
sobota, 8 czerwca 2019
fejsbuk albo pytanie
Moi Drodzy Zaprzyjaźnieni mniej lub bardziej Blogerzy,
czy możecie mi wytłumaczyć,
skąd i dlaczego, a nawet po co,
Wasza niechęć lub obawa
do i przed
Facebookiem?
😟
Tak tylko pytam,
niedziela, 21 kwietnia 2019
piątek, 12 kwietnia 2019
Panom z bloxa dziękujemy...
... i to beż żadnej ironii,
bo własnymi ręcami przenieśli dwa 'oporne' blogi, więc dla porządku informuję, że stare 'moje klimaty' są do wglądu, czyli archiwalnie pod adresem ikroopka.home.blog
niestety - bez komentarzy 😒 wyszukuję co ciekawsze rozmowy i kopiuję, może wkleję je do starych wpisów, ot tak, ku pamięci...
poniedziałek, 18 marca 2019
w marcu, czyli wpis nieco sentymentalny
14 marca 2006 r. popełniłam pierwszy wpis na Moich Klimatach, na platformie blogowej gazeta.pl, łatwo policzyć, 13 lat temu - na blogu był pierwszym z 832. Wpis był emocjonalny, zdjęcia robione analogowym canonem, temat ulubiony, Lanckorona.
29 kwietnia tego roku blox zniknie, a z nim wszystkie blogi. Teoretycznie można temu zapobiec, przenosząc blog na wordpress, praktycznie wygląda to tak, że przenoszą się posty bez zdjęć albo z niektórymi zdjęciami i bez komentarzy, które przecież były integralną częścią postów, ba - czasem ważniejszą i ciekawszą!
29 kwietnia tego roku blox zniknie, a z nim wszystkie blogi. Teoretycznie można temu zapobiec, przenosząc blog na wordpress, praktycznie wygląda to tak, że przenoszą się posty bez zdjęć albo z niektórymi zdjęciami i bez komentarzy, które przecież były integralną częścią postów, ba - czasem ważniejszą i ciekawszą!
Jestem zła?
środa, 20 lutego 2019
zima w odwrocie albo pozdrowienia z drogi
... czyli jak lubię 😊
A droga prowadziła
(wczoraj)
z Krakowa do Szczawnicy
(wczoraj)
z Krakowa do Szczawnicy
i widać, że zima w odwrocie,
sobota, 19 stycznia 2019
Bochnia zaprasza, czyli Projekt RYNEK nr 5
Bochnia,
woj. małopolskie, siedziba powiatu, ok. 30 tys. mieszkańców, prawa miejskie od 1253. Rynek - pow. ok. 0,64 ha, odnawiany w latach sześćdziesiątych XX wieku; obecnie trwają tu prace archeologiczne w ramach projektu rewitalizacji centrum miasta.
sobota, 12 stycznia 2019
Projekt RYNEK, album pierwszy, czyli witajcie w Daleszycach
1. Daleszyce,
woj. świętokrzyskie, pow. kielecki, ok. 3000 mieszkańców, prawa miejskie 1569 - 1869, ponownie od 2007 r.
Rynek - pow. ok. 80x150 m, odnowiony w latach 2010-12, koszt ok.10 milionów zł.
Czytam na echodnia.pl:
wtorek, 1 stycznia 2019
chciałabym, czyli życzenia na rok 2019
Chciałabym,
żeby w tym nowym 2019 roku spełniły mi się nie tyle plany i marzenia, co zamierzenia;
żebym mogła być tak jak lubię - ciągle w drodze, z aparatem w ręce, komputerem w bagażniku i książką w tablecie;
żebym zawsze miała dokąd pojechać i dokąd wrócić,
i żeby mi w tych podróżach towarzyszyli ci, z którymi się lubię i rozumiem;
żebym z równą przyjemnością z domu wyjeżdżała, co doń wracała;
żebym miała się z kim dzielić słowem i obrazem;
i żeby mi się jeszcze kilka pomysłów i kilka osób sprawdziło.
😊
😊
A Wam, moi mili, życzę wszystkiego tego, czego sami chcecie
Subskrybuj:
Posty (Atom)







