Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocą. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 maja 2016

Łódź nocą nie śpi

 

Ten zestaw jest, oczywiście, absolutnie przypadkowy, szłam sobie i cykałam zdjęcia, co mi wpadło w oko - to plus dwa zdjęcia murali z poprzedniego wpisu. Łódź nocą żyje, zwłaszcza je; ktoś był może w Anatewce? ja nie, a kusi...;)


Następnym razem skupię się na szyldach - nigdzie nie widziałam takich ciekawych, jak w Łodzi.

poniedziałek, 9 maja 2016

w Łodzi byłam i wróciłam:)


 Łódź jest fascynująca, każdy kto był, to wie i powie;
 dla jednego piękna, dla innego brzydka, ale inna, jedyna, niepowtarzalna, wciągająca - miasto, do którego się wraca...
Byłam teraz ledwie dwa dni, ale zaliczyłam wreszcie Białą Fabrykę, zaglądnęłam do kilku knajpek i księgarń, zahaczyłam (oczywiście) o Księży Młyn i Manufakturę, udało mi się namierzyć kilka murali (niestety, nie wszystkie obfotografowałam), krótko mówiąc -  poszwendałam się po szeroko pojętym centrum i to i owo (nowego) zobaczyłam.
Gdybym miała w dwóch słowach ująć wrażenia, to powiedziałabym - miasto dizajnu.

Kilka murali na początek:)

 
 

 cdn.

poniedziałek, 9 marca 2015

prosto z mostu, czyli Toruń wieczorową porą


Od lat 'chodziła za mną' panorama Torunia, czyli widok z jednego z najbardziej znanych mostów na Wiśle. Kiedyś, raz jeden, jechałam nim, ale w ciągu dnia i niewiele widziałam.Nikogo zatem nie zdziwi, że teraz spędziłam na nim dwa wieczory?


w perspektywie - Wisła i  most kolejowy im.E.Malinowskiego,
 za nim najnowszy most im. gen.E.Zawackiej,
po lewej stronie -  Bulwar Filadelfijski, 
po prawej - Kępa Bazarowa.


śliczna, świeżo odnowiona kamieniczka u zbiegu ulic Piekary, Pod Krzywą Wieżą i Rabiańska,
 przy której mieszkałyśmy.


Toruńskie mosty warte są chwili uwagi;
tym, im.Piłsudskiego, otwartym w 1934 r., zniszczonym w czasie wojny, odbudowanym w 1950 r., do 1984 roku prowadziła linia tramwajowa, zlikwidowana z powodu ogromnego przeciążenia.

 

 Most im. Ernesta Malinowskiego jest jeszcze starszy, bo z 1873 roku;
początkowo miał po jednym pasie drogowym i kolejowym, konieczne więc były „mijanki” przed wjazdem. W 1934 - kiedy oddano most im.Piłsudskiego - zamknięto go dla ruchu kołowego i położono drugi tor kolejowy. Zniszczony w czasie odwrotu wojsk niemieckich, został odbudowany jeszcze w latach czterdziestych. Widoczny w tle most im. gen.E.Zawackiej, zwany też mostem Wschodnim, jest trzecim drogowym i najnowszym w Toruniu; co ciekawe, pomysł jego wybudowania powstał jeszcze w latach trzydziestych XX wieku.

Miałam szczery zamiar udać się na drugą stronę Wisły, na Kępę, żeby zrobić zdjęcia Bulwaru, ale - nie dotarłam.Zrobiło się ciemno, zbyt ciemno, żeby się tam samej szwendać, a następnym razem, kiedy byłam już w towarzystwie, byłam tak zmęczona całodniowym bieganiem, że sobie odpuściłam. 
Ale - z mostu też widok nie taki zły, prawda...?


 ... a i na moście się dzieje;)

 

Czas wracać do hotelu..


cdn;


wtorek, 29 lipca 2014

wojaże 2014, czyli wreszcie Toruń!

Letnie wojaże 2014 (dwunaste) już za mną;
 9 dni w drodze, 1300 km.
Upał, przelotne deszcze i burze, upał i jeszcze raz upał, duchota...
Zmęczona jestem, ale nie narzekam.
Byłam w Łodzi i Gnieźnie, w Bydgoszczy i Chełmnie, w Łęczycy i Byczynie, w Piątku i Tumie, w Kaliszu,  Biskupinie i Ciechocinku, ale przede wszystkim - w Toruniu.

Toruń rules!
Jest piękny, zachwycający, urzekający, magiczny, bajkowy - do wyboru, jak kto chce.
Widziałam go z dołu i z góry, w deszczu i w słońcu, z mostu i z brzegu, w dzień i o zmierzchu i w nocy, w ogóle i szczególe;
oglądałam, zaglądałam, podglądałam, zerkałam..
Kilka zdjęć dziś, w kolejności bez sensu,
 Toruń na gorąco





 




















Teraz jestem w Krakowie, jutro jadę do Rzeszowa, 
potem znów Kraków, tylko niech się ten upał skończy!

Pozdrawiam :)