wtorek, 20 marca 2012

końca nie widać, czyli marzec na Wysokim Kamieniu

Marzec na Wysokim Kamieniu wygląda tak:




Żeby wejść do schroniska trzeba  przecisnąć się wąskim przesmykiem, czyli ścieżką wykopaną w śniegu, wysoką na metr i to z okładem...



a warto, bo serwują tu najlepszą szarlotkę - w kruchym cieście! - w okolicy albo i dalej!
Zresztą warto 'w ogóle', bo to ciekawy obiekt, wybudowany własnoręcznie przez  właściciela - pisałam o tym w starych 'klimatach', a tych, co chcieliby wiedzieć więcej - odsyłam do strony schroniska.


Na około,  jak okiem sięgnąć, zwłaszcza jak sięgnąć górą - zima...





bo jak niżej, to coraz mniej śniegu;



w Szklarskiej - na górze biało, na dole szaro,



 ale są tacy, co wiosnę czują już pełną piersią, żeby nie powiedzieć - nagim torsem;)



Za chwilę będzie lato i na Wysokim Kamieniu będzie to wyglądać tak,



a przynajmniej podobnie - można sprawdzić tutaj i porównać;)

I to by było na tyle zimowo, choć nie zarzekam się, że jeszcze zimy tej wiosny w górach nie spotkam, a jak spotkam, pokażę...
;)

... omal nie zapomniałam, że to przecież dziś PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY!
;)))

48 komentarzy:

  1. przepiękne widoki i wierzę na słowo, że pyszna szarlotka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo wiosna to już tak ma, ze najpierw ciągnie ją w doliny...

    a miejsce REWELACYJNE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce piękne, z wiosną też masz rację;)

      Usuń
  3. milego pierwszego dnia wiosny zatem ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego:)
      oby cała taka była,jak dziś;)

      Usuń
  4. ...przyjdzie, przyjdzie, tylko nieco później, najpierw pospaceruje po ( mniej pięknych) nizinach :)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, kiedy jeszcze były cztery pory roku, lubiłam wiosnę!
      nie lubie jej, od kiedy przypomina bardziej lato, bo nijak się nie mogę tak szybko przestawić na wysokie temperatury.
      Serdeczności odwzajemniam, zawsze;)

      Usuń
    2. ...u mnie te cztery pory roku jeszcze są...jeszcze!

      Serdeczności!

      Usuń
  5. no właśnie się zdziwiłem, co to za schronisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zdziwiłam, że facet nie dość, że 'tymi ręcami' je wybudował, że na własnym grzbiecie materiały budowlane nosił, to jeszcze z własnej, nauczycielskiej pensji!

      czapki z głów!

      Usuń
  6. Ja na Wysokim Kamieniu nigdy nie byłem, nadrobię to z pewnością - i to myślę, że już może niedługo. Bardzo podoba mi się schronisko na szczycie i widoczne stamtąd krajobrazy... A ten tunel metrowy -> super!
    Pięknie, bardzo pięknie.. Wycieczka udana, pogoda super, krajobrazy na Karkonosze rewelacyjne...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrób, narób, czekam na Twoje wrażenia!
      Nie czekaj do lata, teraz wciąż jest tam pięknie;)

      Usuń
  7. W Sudetach pewnie świętują pierwszy dzień lata, może wtedy śnieg znika :) Piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak długo czekać nie trzeba, ale tak do maja?
      :)

      Usuń
  8. Piękne niebo z chmurkami - takie lubię najbardziej :) No i widoki - sam miód!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam, na dodatek ta świeżość powietrza, mniam;)

      Usuń
  9. W W-wie już śniegu nie ma. Na noc zapowiedzieli deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A We Wrocławiu w miarę pogodnie, upału na razie nie ma - na szczęście!

      Usuń
  10. Pan z gołym torsem znakomicie wpasował się w ten słoneczny dzień, pomimo, że za nim widać śnieg! Odważny. Widoczki piękne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było tak ciepło, że nie wymagało zbytniej odwagi obnażanie torsu, nie mówimy o odwadze... estetycznej;)

      Usuń
  11. Muszę w końcu poznać lepiej nasze zachodnie góry. Piękne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, one nie są zbyt wymagające, ale swój urok mają;)

      Usuń
  12. Świetnie wygląda to schronisko :) czytałem kiedyś artykuł o jego budowie i właścicielu :) miejsce na pewno warte odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, na pewno, jeszcze nie byłeś? aż tak daleko nie masz...?

      Usuń
  13. Byłam, byłam! W Szklarskiej i na Wysokim Kamieniu też! Jak dobrze zobaczyć znów! W zimie tam chyba jeszcze piękniej niż latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się bardzo, że mogłam Ci przypomnieć!

      W zimie jest równie pięknie, jak latem czy jesienią, po prostu inaczej, choć ja rzeczywiście zimowe klimaty lubię najbardziej, chyba;)

      Usuń
  14. Podoba mi się ten podział na wiosenną część w dolinach i jeszcze zimowe górskie krajobrazy. Pogoda Ci też dopisała i zdjęcia wyszły wspaniale. Bardzo udany wypad zaliczyłaś, oby takich więcej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda dopisała od połowy pobytu, mniej więcej, nie narzekam, mgły też lubię;)
      Byle wiosna i lato nie były zbyt upalne, to będzie dobrze;)
      Pozdrowienia.

      Usuń
  15. Zima nie poddaje się łatwo - te śnieżne korytarze, pewnie się to będzie topić dopiero w maju :) Ale to dobrze, niektórzy będą mieć zimę w zasięgu ręki. A niektórzy na zdjęciach :)
    O górskich szarlotkach mogłabym napisać poemat (ale nie napiszę, bo jestem na wiosennej diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Górach Izerskich, które z racji skojarzenia z Beskidami niektórzy, ja też, zwą niepoprawnie ponoć Izerami, więc w tych górach śnieg potrafi utrzymać się do maja, a w każdym razie, takie są tegoroczne prognozy;)

      Ada, Ty?
      żartujesz!
      mam na myśli dietę;)

      Usuń
    2. To chyba było przez te wiosenne upały, chwilowa utrata racjonalnego wglądu ;)
      Precz z dietą! Praca fizyczna (zaczyna się sezon prac na plantacji) i dieta jakoś nie dają się ze sobą pogodzić, skoncentruję się więc na wysiłku, a zimowe kilogramy powinny pójść precz :)

      Najlepsza szarlotka: schronisko w Dolinie Pięciu Stawów. Poezja!
      (A dziś Dzień Poezji, więc zamiast o Herbercie mogłam była pisać o tatrzańskich szarlotkach... Za późno, może w przyszłym roku :)

      Usuń
  16. Ale Ci zazdroszczę! ja niestety jestem "zadołowany" na długo!. Nie wiem kirdy znowu zobaczę górki....:-/
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To współczuję, na szczęście fotozapasów masz chyba trochę...?
      zawsze to ból mniejszy;)
      od-pozdr;)

      Usuń
  17. Widoki jak zwykle cudne:)
    U mnie cieplo i wiosennie. Przyroda budzi sie do zycia :magnolie i forsycje zaczynaja kwitnac, wszedzie w miescie zonkile i od razu swiat robi sie chociaz troche ladniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też coraz cieplej, za chwilę dzień będzie dłuższy, bo zmiana czasu na letni - mogliby już z tym skończyć, swoją drogą - byle tylko, powtórzę do znudzenia, upałów nie było, a przynajmniej nie na wiosnę...
      ;)

      Usuń
  18. Nie byłam tam jeszcze, gdy na górach leży śnieg, a widzę, że widok jest piękniejszy niż latem. Wspaniałe zdjęcia. W sam raz na pierwszy dzień wiosny :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To korzystaj, póki śnieg jest i jedź!
      ;)

      Usuń
  19. Widzę, że sytuacja w Izerskich typowa jak na koniec marca. A pogoda super. Muszę się na weekend gdzieś wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne miejsca i fantastyczne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ikroopko, wiosna idzie! mimo sniegu w ogródku załopotało dzisiaj pierwsze pranie na sznurze :)piękna wycieczka przy ślicznej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wiosnę odgaduję bardziej po złym samopoczuciu, niż urodzie za oknem;(
      mam nadzieję, że to się zmieni...

      Usuń
  22. Ładne, solidne schronisko, choć niezbyt duże. Właściciel zbudował je z rozmysłem.
    Widoki z Gór Izerskich jak zwykle piękne, no i jeszcze tam tyle śniegu a na nizinach wiosna :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nizinach wiosna, jeszcze nie ładnie, ale za chwile pewnie będzie, niech tylko trochę deszczu spadnie.

      Schronisko robi wrażenie, jak sobie człowiek uświadomi, że ktoś je budował naprawdę i dosłownie własnoręcznie,za własne pieniądze, na własnych plecach i nogach wnosząc materiał - jednoosobowo.
      Jest wciąż w fazie rozwoju, bo nie ma warunków, żeby udostepnić miejsca noclegowe, a plany takie sa.
      Podziwiam, trzeba być naprawdę pasjonatem i wizjonerem!

      Po cichu zastanawiam sie nad wsparciem najbliższych...;)

      Usuń
  23. Bardzo mi sie podoba to schronisko no i gory takie dla mnie do spacerow, nie za wysokie :)
    Szarlotką narobilas mi apetytu.
    Milego wiosennego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieram sie na rower, szukać wiosny...
      Udanego i ja życzę;)

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)