piątek, 30 marca 2012

ceramikarnia zaprasza

W Słupsku, ceramikarnia jest w Słupsku.

A w Słupsku byłam i trafiłam do niej, wracając latem ubiegłego roku, nieco okrężną drogą, z Chałup do Wrocławia.
Ceramikarnia wygląda tak:




  a jej właścicielka tak:


Jest jeszcze córka właścicielki, wspólniczka w interesie, ale jej nie poznałam.
Obie panie są mniej lub bardziej wykształconymi ceramiczkami, starsza nauczycielką na wcześniejszej emeryturze, z pasją oddającą się swojej pasji, ugruntowanej odpowiednimi kursami, młodsza, jeśli dobrze zapamiętałam, jest po studiach w tym kierunku, w każdym razie - obie stworzyły coś ciekawego, unikalnego na planie miasta, rozwojowego, chcą też kształcić dzieci i młodzież, też dorosłych, nawet już to robią, no i, oczywiście, dzieła swoich rąk i wyobraźni sprzedają.
Pracownia się rozwija, a póki co można było popodziwiać przeróżne formy fauny, rodzimej i nie...








też janioły i inne takie...




Kota sobie kupiłam, o, tego jasnozielonego;


Trudno było skubańca sfotografować, tak się prężył;)

Gdyby ktoś nie wiedział, a chciał zobaczyć - pracownia ma swoją stronę, co zrozumiałe, żyjemy w czasach, kiedy jak kogoś nie ma w internecie, to tak, jakby go w ogóle nie było...
;)

35 komentarzy:

  1. śliczne wszystkie ciekawe

    zapraszam do mnie

    http://agatucha123-agatuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pasja. Poznałam kiedyś garncarza, który specjalizował się w donicach, dzbanach, wazach... Przepiękne rzeczy robił! Glina to taki przyjazny materiał. BBM

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna ceramikarnia! Uwielbiam takie miejsca.
    Kojarzy mi się to, co znalazłaś w Słupsku z warsztatem i muzeum ceramiki kaszubskiej rodziny Neclów w Chmielnie, którą odwiedziłam kilka lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowalas mnie ta ceramikarnia. Jak bede kolejnym razem w Slupsku to koniecznie musze to miejsce odnalezc. Tak malo dzisiaj takich ciekawych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne efekty pasji, no i piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Się nie znam, ale podziwiam talent, umiejętności i pasję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawie jak piekarnia, tylko wytwory pracy nie do zjedzenia a patrzenia. Bardzo ciekawy post, fajnie podeszłaś do tematu, jet na co popatrzeć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiem ogólnie, bo chyba nie różnimy się specjalnie w "ocenie sytuacji" - lubimy ludzi z pasją, prawda?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha, gdy zaczęłam to czytać i oglądać, to pomyślałam, że chętnie kupiłabym sobie takiego ceramicznego kota... Dotarłam do końca i proszę :) Ktoś tu także lubi koty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ktoś koty lubi, baaardzo:)

      Usuń
  10. naprawde ludzie wydaja pieniadze na te rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne! Podziwiam obydwie Panie. Robią to co lubią i umieją. A zainteresowanie na pewno jest duże. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś cudownego...a jako że podziwiam i w zachwyt wpadam gdy widzę co ludzkie rączki mogą zdziełać takie posty to miód na moje serce...:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  13. No więc ja też, zawsze, kiedy spotykam ludzi z pasją i jakimś talentem - umieram z zachwytu i.. zazdrości:)

    I, jasna rzecz, dobrze im życzę!

    OdpowiedzUsuń
  14. i taka emerytura bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby jeszcze takie pomysły mieć...
      ;)

      Usuń
  15. Ludzie z pasją...
    Bardzo lubię, szanuję i myślę sobie... świat byłby smutny bez takich ludzi.
    Mogę się tylko podpisać i dopisać do tego co napisałaś w odp. do komentarzy... :-)
    Ale jednocześnie myślę sobie też -> ile jest ludzi zupełnie bez żadnych pasji... i dlaczego? :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie jest takie proste;
      jedno, to talent, nawet niech on będzie na mini-mini-miare, ale musi być, drugie - to często czas, czy jego brak, samozaparcie w realizacji, ale też najpierw uświadomienie sobie potrzeby tegoż, często pokonanie oporów otoczenia, jeszcze częściej - własnych.
      I nie wszystkie pasje czy hobby sa na tyle spektakularne, żeby jeuznać za pasje właśnie!
      Wreszcie - nie każdy ma odpowiedni charakter -?- żeby z małego hobby zrobić wielką pasję, albo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.
      Czasem potrzebny jest pieniądz, którego się nie ma, zawsze - odwaga.

      Poza tym, tak sobie myślę, że dziś się o tym głosno i duzo mówi, czasem za dużo, mozna się kompleksów nabawić;)

      Usuń
  16. Dziękuję za aniołki. Są chyba dla mnie, bo ja kolekcjonuję.
    Koguciki też fajne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanula, bierz, co chcesz,jednego mi zostaw;)

      Usuń
  17. Ikroopko, jakie śliczności, jakie cudeńka:)
    Oj pobuszowałabym tam między półkami i wyszłabym z kilkoma figurkami ...kotów;)))
    Chapeau bas dla takich ludzi, za to że im się chce i za to, ze dar artyzmu, który noszą w sobie potrafią tchnąć w swoje prace i pokazać go innym.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam też ochotę na słonia, ale był niedokończony.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadłam jeszcze raz, żeby popatrzeć na aniołki i koty.
    Dobrego nowego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  20. I o to chodzi aby każdy miał swojego fio.. ;-) Tak jak np ja na punkcie ptaszków :-)
    Śmieszny zamek w tymże Słupsku jest.
    I moja siostra na świat w tym mieści przyszła :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie ceramikarnie rodzinne często odwiedzałam w Niemczech. Zawsze wychodziłam zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa pasja, też tak chcę na emeryturze, wcześniejszej, oby człowiek nie zwariował do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Znalazłaś bardzo interesujące miejsce. Takie wytwory rąk ludzkich to prawdziwe dzieła sztuki. I co na to Chińczycy?

    OdpowiedzUsuń
  24. ojej, jakie piękne rzeczy. Nie wiedziałam, ze coś takiego jest w Słupsku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne przedmioty, małe dzieła sztuki. Super, że taki warsztat działa i mam nadzieję, że jest sporo osób, które go odwiedzają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Z niecierpliwością czekam na nowe fotki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ikroopko, pięknych Świąt Wielkanocnych Ci życzę:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję za komentarze i za życzenia;)
    Jestem w Krakowie, niestety zasięg mam tu słabieńki, odezwę się po powrocie do domu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne. Szkoda, że w Słupsku, tak daleko:)

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)