piątek, 2 sierpnia 2013

Opole, Opole...

A wiecie, że nazwa Opole pochodzenie ma słowiańskie i oznaczała ni mniej ni więcej, jak "wspólnotę rodowo-terytorialną"?Na upartego, aktualne do dziś:)
Ale ja nie o tym chciałam, dziś zabieram Was na ciąg dalszy spaceru po starej części miasta;
opuszczamy opolską Wenecję, czyli bulwar nad Młynówką i zmierzamy w kierunku Rynku, zaglądając po drodze do
 
księgarni

 
i katedry.


W Rynku naszą uwagę przyciąga Aleja Gwiazd
(ktoś pamięta tę z Nowej Rudy, starszą od opolskiej, jeśli się nie mylę, o rok?)

 

  i marmurowe rzeźby, efekt pleneru rzeźbiarskiego 2008;


zatrzymujemy się tu chwilę dłużej, podziwiamy ratusz, a jakże,



ukulturalniamy przy mrożonej kawie,


i znów zaglądamy do kościoła..


Mój wzrok przyciąga jakaś nowoczesna bryła, na bank - bank:)


Skok w bok - a może to było godzinę wcześniej, bo to tuż przy Młynówce? -
i jesteśmy przy nowym gmachu Biblioteki Miejskiej, ozdobionym wierszami Stachury.


                       Wersja angielska wzbudziła kontrowersje, na jakimś forum padło pytanie - dlaczego
nie po niemiecku?


Idziemy dalej;
zauważyliście, ile tu wszędzie rowerów?
we Wrocławiu niby ścieżek rowerowych sporo, a rowerzystów w centrum traktuje się jak intruzów;(


Robi się późno, dochodzi 21.00, więc szybko jeszcze parę zdjęć;


                      to jeden z najbardziej znanych pomników, Bojownikom o Wolność Śląska Opolskiego,


 obok Filharmonia Opolska

i znów rzeźby, których tu, czyli przy ul.Krakowskiej więcej..


Jeszcze rzut okiem na most,



dworzec,

i pomnik poległych w czasie I wojny światowej pocztowców


i -  do widzenia Opole.
Przed nami nocleg w Brynicy (mogę polecić) i ...Kup:)
...........

wszystkie zdjęcia, jak zawsze, w albumie, zapraszam.

35 komentarzy:

  1. Jeśli Opole zawsze takie wyludnione, to podoba mi się bardzo :) i w centrum i nad Młynówką tez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym brakiem ludzi na zdjęciach bywa różnie, raz jest to stan naturalny, kiedy indziej moja "inwencja twórcza":)

      Usuń
  2. Twój fotoreportaż potwierdził moją poprzednią opinię że jest to miasto z charakterem. Biblioteka bardzo mi się podoba, świetny pomysł z wierszem choć rozumiem zastrzeżenia co do języka. Natomiast bank mi zgrzyta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te banki 'wślizgują się' w przestrzeń miasta niepostrzeżenie i zajmują coraz więcej miejsca;
      mam taką wizję wymarłych miast, w których są tylko banki, urzędy, ZUS i PZU, brr...

      :)

      Usuń
  3. pospacerowałam sobie z przyjemnością...:))))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za spacer po Opolu. Nigdy nie byłem, ale mam niedaleko, więc myślę, że kiedyś się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, masz bliżej niż ja;)

      Usuń
  5. no ja w tym roku w opolu bylam az 3 dni) z czego tylko 2 godz.spedzilam na miescie a tak sobie obiecalam ze porobie fotki i nic ,najpiekniejsza ponoc jest opolska wenecja kanal mlynowka podswietlony noca od strony urzedu wojew. to moje rodzinne miasto a jednak mi calkiem nowe jak sie patrze na Twoje zdjecia to zupelnie nie znam tych miejsc:) tak dawno w nim nie bylam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młynówka mnie zachwyciła, w ogóle całe Opole mnie pozytywnie zaskoczyło, jesli za całe przyjąć Stare Miasto:)
      Teraz jechałam z Krakowa i to było po drodze, ale przecież mieszkam we Wrocławiu, to tylko 80 km od, muszę się wybrać jeszcze kiedyś.

      Usuń
  6. ...mam koleżankę w Opolu, która twierdzi, że miasto jest średnio ciekawe, moim zdaniem nie, moim zdaniem za surowo je ocenia, ale wiadomo jak to jest; punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, mi się tam poodba...:) Miło było powrócić tam...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego nie znacie..?
      Ale to tak jest, ja też z urodą Wrocławia jestem oswojona, niby ją zauważam, ale bardziej zwracam uwagę na (nie)dogodności życia codziennego niż na piękno i zabytki, nawet nie chce mi sie chodzić tu z aparatem, bo i po co?
      :)

      Usuń
    2. ...pewnie tak to właśnie działa...

      Usuń
  7. Piękne jest Twoje (i moje) Opole. Tam studiowałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam sentyment do Rzeszowa, w którym spędziłam trzy lata, piękne i szalone, oj;)

      Usuń
  8. Okolice Opola odwiedzałem częściej,Opole zawsze nie było mi po drodze.Wybieram się do Kamieńca Ząbkowickiego.Pałac Marianny Orańskiej udostępniono do zwiedzania.Teren wokół pałacu uporządkowano i prowadzony jest remont.
    "zabkowice.expres-miejski.pl/wiadomosci/13883,palac-w-kamincu-zabkowickim-otwarty-dla-zwiedzajacych.html"(25 zł-za drogo!)
    29.04.2003-Krzysztof Zanussi jako pierwszy odcisnął swoją dłoń,i dał początek Alei Gwiazd w Nowej Rudzie.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henryku, Henryku, załóż blog, koniecznie!
      tyle masz do powiedzenia i pokazania, nie czekaj, chętnie zaglądnę:)

      Usuń
    2. A tak amatorzy próbowali odtworzyć tragiczne wydarzenia w Miłkowie w ostatni weekend,okolice"Muchołapki"."www.youtube.com/watch?v=MSoiYRGry8"
      A tutaj tragiczne wydarzenia z katastrofy górniczej,opowiadają członkowie rodzin ofiar w Hausdorf:"www.volpersdorf.de/Grubenunglueck%20Hausdorf.htm"

      Usuń
  9. Miasto moich studiów, pięknie się tam mieszkało przez 5 lat. Wspaniale oddałaś jego klimat. Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że udało mi się odświeżyć Twoje wspomnienia;)

      Usuń
  10. Te banki to wszędzie się wpychają. U nas, na ulicy największego wieszcza jest ich już całe mnóstwo i powinna zmienić nazwę na bankową! :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Jeszcze ZUS i PZU i - :(((
      delikatnie mówiąc:)

      Usuń
  11. Jakie ładne miasto, nie spodziewałam się że Opole jest tak urokliwe. Mam tak blisko a nie byłam, oprócz przesiadek na dworcu pks.

    OdpowiedzUsuń
  12. A bo to tak najczęściej bywa, jak mamy pod nosem, to się nie spieszymy...;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten nowoszklany bank i fischarmonia przypomniały mi, że mam jeszcze w kolejce do wrzucenia Bydgoszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pospacerowałem, to rzeczywiście piękne miasto. Byłem w nim kilkanaście lat temu, a dziś to już inna rzeczywistość. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dziś a dziesięć czy dwadzieścia lat temu,to różnica kolosalna, wszędzie.
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  15. Dziękuję Ikroopko za ciepłe słowa! Jestem Opolaninem od trzech pokoleń i bardzo podziwiam to Miasto, choć moja sympatia jest wybitnie subiektywna.
    Cieszę się, że Opole zrobiło na Tobie i Twoich blogowych sympatykach przyjemne wrażenie.
    Opole ma także ciekawą historię, a jej spuściczna: wielokulturowość - czyni je niebanalnym miejscem.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten Anonimowy to byłem ja - gustav_k ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj, ach witaj:)
    Opole mam o krok, ale tylko przez nie przejeżdżałam, a od kiedy jest A4, to mijam z daleka.
    Raz jeden, jedyny byłam, wiele lat temu, ale nawet sie nie przyznaje, bo to w czasach młodości durnej i chmurnej i nie w głowie mi wtedy było podziwianie miasta;)
    Teraz mnie bardzo zainteresowało.
    Uczciwośc każe mi jednak przyznac, że o istnieniu opolskiej Wenecji dowiedziałam się od towarzyszki podróży, która z racji zawodu - architektka i urbanistka, pracująca na krakowskiej politechnice - takie rzeczy po prostu wie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. może i ładne miasto,ale na spacer wybrać się z reklamówką?gdzie są ubikacje?to takie ludzkie ale baardzo potrzebne,powinny byc ładne ubikacje na żeton.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak chcesz sikac, to zapraszam do Żar:)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to Opole na pewno mam juz na mojej liście "must see"... :-)
    W sumie mam niedaleko... a nigdy nie byłem... może kiedyś przejazdem...
    Bardzo ładna prezentacja...
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)