poniedziałek, 22 kwietnia 2013

po drugiej stronie Wisły




Co łączy te trzy zdjęcia?
Miejsce, czyli Janowiec nad Wisłą.
Zagadka łatwa, na pewno dla każdego, kto choć raz widział charakterystyczne ruiny zamku, których fragment na środkowym zdjęciu, a którego ostatnim prywatnym właścicielem -  jedynym w czasach PRL-u w tzw. demoludach! -  był p.Leon Kozłowski, którego portret na zdjęciu pierwszym.
Trzecie zdjęcia przedstawia jeden z eksponatów wystawy mieszczącej się w zamku.
O historii zamku można przeczytać m.in. w wikipedii, ja zapraszam na zdjęcia.






 
















 

 








ostatni pan na włościach?
:)


cdn


czwartek, 18 kwietnia 2013

w krainie lessu, czyli zaproszenie do Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym



Kontynuujemy nasz letni spacer po Kazimierzu.
Tym razem zatrzymamy się na dłuższą chwilę w jednym z oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego, Muzeum Przyrodniczym, mieszczącym się nad Wisłą, w Spichlerzu Ulanowskich.
Oddział istnieje od 1982 roku, charakter ma regionalny, ale jak czytamy na jego stronie:

"... oddziaływanie muzeum ma znacznie szerszy zasięg, a to za sprawą publiczności licznie i chętnie przybywającej do Kazimierza z terenu całego kraju i nie tylko. Każdego roku naszą placówkę odwiedza około 25 000 zwiedzających, z których ponad połowę stanowią dzieci i młodzież szkolna w grupach zorganizowanych.
Dostarczając wiedzy i pobudzając do refleksji, muzeum stara się wpływać na kształtowanie przyrodniczej świadomości społeczeństwa . Służą temu różnorodne stałe i czasowe ekspozycje oraz towarzyszące im wydawnictwa i zajęcia oświatowe."

Od siebie dodam, że ekspozycja zainteresuje i tych starszych, i tych młodszych, jednych nauczy, innym odświeży wiedzę;)
Na wszystkie zdjęcia zapraszam do albumu,  tu część na zachętę.







 


Wiecie, że drzewo jako forma powstało stosunkowo niedawno, bo 'ledwie' 400 milionów lat temu?













Znalazła się też odpowiedź na moje pytanie, dotyczące liczby wąwozów w okolicy Kazimierza;

 Ktoś policzył?
  ...................................................................

c.d.n.

;)

niedziela, 7 kwietnia 2013

spacerkiem przez Norowy Dół

Wie ktoś może, ile jest w Kazimierzu wąwozów?
Bo nie mogę takiej informacji nigdzie znaleźć, może źle szukam;(

W każdym razie Norowy Dół, do którego docieramy, idąc z Dołu Korzeniowego Górami, jest zapewne jednym z ciekawszych, niestety, mocno zniszczonym, a to za sprawą ulewy, która w czerwcu 1981 roku dno wąwozu,wyłożone kostką granitową, zamieniła w rwącą rzekę i doszczętnie zniszczyła.
Jak można zobaczyć na zdjęciach - doszczętnie i do dzisiaj.











 Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy akurat w tym miejscu potrzebna jest droga - odsyłam do strony  mieszkańca Kazimierza Dolnego, p.Kowalskiego, warto poczytać.

A ja pozdrawiam, 
dziękuję pięknie za wszystkie życzenia świąteczne
 i zapraszam do Muzeum Przyrodniczego,
 już niebawem;
okropnie mi ostatnio brak czasu, zaglądam do Was, z rzadka tylko zostawiając jakiś komentarz, ale to się mam nadzieję, wkrótce zmieni!