sobota, 9 marca 2013

w wąwozie, w Kazimierzu

Ostatnio nie mam na nic czasu, z chęciami też nie za dobrze, bo dookoła nie dzieje się najlepiej, a że to 'dookoła' blisko mnie, to trudno mi się nie angażować, stąd mało mnie tu.
Zdarza mi się zostawić gdzieś ślad istnienia, ale to sporadycznie i lakonicznie, za co przepraszam i obiecuję poprawę, też sobie samej, bo ta blogonieobecność mi doskwiera...

Na łez otarcie (?), kilka obiecanych zdjęć z wąwozów dolnokazimierzowskich, albo dolnokazimierskich, jak kto woli, a dokładniej z najpiękniejszego, podobno, Wąwozu Korzeniowego, jak potocznie zwany jest Korzeniowy Dół.


















Czyż nie są fascynujące te kształty?
... i pobudzające wyobraźnię?

aneks obiecuję i do miłego:)

67 komentarzy:

  1. Fascynujące miejsce, wpisałem je na listę tegorocznych wędrówek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak to jest. Byłem w Kazimierzu kilka razy (ze trzy, może cztery) i w ogóle nie tęsknie za powrotem tam. A za "sprawy ważne" trzymam kciuki - sądzę, że część z nas coś co jakiś czas ciągnie w dół; takie życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "wiem jak to jest". Cóż...

      Usuń
    2. Bo do Kazimierza trzeba jechać tak kompletnie poza sezonem... byłem w lutym i było fajnie. Przejeżdżałem rowerem w czerwcu i uciekłem czym prędzej, byle dalej.

      Usuń
    3. Mocie recht, dżentelmany - tylko poza sezonem, i do tego nigdy w weekend. Wtedy naprawdę jest fajnie. I tylko wtedy. Wąwóz zacny, ale mnie się bardziej podobały widoki z pobliskiej góry na zakola Wisły.

      Usuń
    4. O, jaka piękna dyskusja się rozwinęła, aż miło;)
      Powiem wam, Panowie, że nawet latową porą, ale nie w okresie festiwalu filmowego i nie w niedzielę, jak mówi IamI, też bywa pusto!
      Sprawdziłam, bo ja niestety, tylko latem mogę;(
      A marzył mi się tego roku październik buchający czerwienią w Kazimierzu, ale nic z tego nie wyszło;(

      Prolongujemy;)

      Usuń
    5. Możliwe, ja w weekend przejeżdżałem, może w tygodniu było by lepiej.

      W lutym to i w weekend jest w porząsiu :-)

      Usuń
  3. Urokliwe miejsce, które odwiedza prawie każdy, kto turystycznie jest w tamtym rejonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa tacy, co poza rynek nosa, czy raczej buta, nie wysuwają...

      Usuń
  4. Jasne, że fascynujące i że pobudzające! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce do zwiedzenia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Się chodziło tędy. Miło było sobie przypomnieć pobyty w Kazimierzu i okolicy.

    Z turystycznym pozdrowieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie, dopiero teraz latem po raz pierwszy, bo nigdy nie było czasu:(

      Usuń
  7. ... rzeczywiście piękny, i żyje swoim życiem...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajkowe, pięknie miejsce :-)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna korzenioplastyka :-)
    a propos "Czyż nie są fascynujące te kształty? ... i pobudzające wyobraźnię?",
    to o tym, w tonacji dyskretnej sprośności, na pierwszych stronach - dziwnego a groteskowego, jak to zwykle u tego autora - "Miłosnego atlasu anatomicznego" Choromańskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skojarzenie aż bije po oczach;)
      dzięki za przypomnienie Choromańskiego!

      Usuń
  10. Wow! cuda natury, jednak przyroda jest najlepszym atrystą.
    Czekam na aneks i w tym roku postaram się to zobaczyć osobiście, bo rok temu syn też był tym wąwozem zachwycony i mnie namawiał na wycieczkę.
    ps. rozumiem Twoje obiekcje związane z brakiem czasu na net, mam podobnie i też mnie to bardzo uwiera.
    Znowu google mnie do Ciebie nie wpuszczają, naprawię to po powrocie - veanka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedź, jeśli możesz, warto!
      Nie wiem, dlaczego masz kłopot z komentarzem, wyglada na to, ze z mojej strony jest ok.

      Usuń
  11. Mi się bardzo podobał Kazimierz i okolice. Będąc tam z przyjemnością wybrałam się na spacer wąwozem, byliśmy tam wieczorem kiedy już zaczynało się robić ciemnawo i cienie rzucane przez zachodzące słońce powodowało niesamowite wrażenie. Dzięki za przypomnienie o Kazimierzu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie!
      ja Kazimierz kocham na przekór wszelkim modom i trendom i żałuję, że stał sie tak popularny, ale z drugiej strony trudno sie temu dziwić, gdzie takie drugie miejsce znajdziesz?

      Usuń
  12. Witaj, lubię to miejsce szczególnie wczesną wiosną i kolorową jesienią. Wracamy długą trasą górami. Już tęsknię za Kazimierzem, może wybierzemy się tam na majówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazimierz jesienia wciąż pozostaje w sferze moich marzeń, niestety...

      Usuń
  13. Matka Teresa to złodziejka ! "Cierpienie biednych jest bardzo piekne i potrzebne mi do uzyskania oświecenia" - JEJ SŁOWA. Poczytajcie, co SAMA mowiła. Zbierała grube miliony $ z całego świata, a chorym nawet tabletek przeciwbólowych nie dawała bo udawała, że nie ma kasy i mówiła, żeby ludzie przysyłali więcej. Jej najlepszy przyjaciel został skazany za pedofilię, a ona go broniła do końca. DO YOUR OWN RESEARCH

    OdpowiedzUsuń
  14. Ksztalty faktycznie piekne, a nawet troche niesamowite.

    Mam nadzieje, ze Twoja osobista sytuacja ulegnie zmianie i to na lepsze. Z calego serca tego Ci zycze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wsparcie psychiczne bardzo mi teraz potrzebne;)

      ... przypomniało mi sie, jak kiedys na plecaku wypisałam sobie dlugopisem maksyme 'szukam wsparcia moralnego', ot, taki wygłup szczeniacki:)

      Usuń
    2. Trzymam wiec kciuki majac nadzieje, ze sytuacja nie jest powazna.
      Zawsze mozesz napisac do mnie prywatnie. Chetnie poslucham i pomoge:)

      Usuń
  15. Mam nadzieję że pomału wszystko się ułoży i wyjdziesz na prostą. Wąwóz to bardzo ciekawe miejsce, nigdy tam nie byłam ale mam nadzieję że kiedyś nadrobię braki. Muszę Ci się pochwalić że rozpoczęłam kurs na prawo jazdy, mam nadzieję że uda mi się go zaliczyć....Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienko, to bardzo dobra wiadomość, trzymam kciuki, mocno!!!

      Usuń
  16. Nieprawdopodobne kształty!!! A takie zespolenie drzew to widziałam tylko raz, w rezerwacie cisów we Wierzchlesie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja nawet nazwy nie kojarzę;(

      Usuń
  17. Taki wąwóz to ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się takie"korzonki",szukam takich po Sowich.Wycinam z nich potem przeróżne zwierzęta.Dużo ukradli złodzieje z ogrodu podczas mojej nieobecności.Nie upilnujesz!
    Oczywiście żywych drzew nie krzywdzę,zawsze szukam na świeżych wyrębach,połoninach.Wierzchołki sosen potrafią być niesamowicie zniekształcone.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sosny tworza przedziwne kształty, ale też np. graby - w okolicy Sokołowska jest takie miejsce, niesamowite, tylko zdjęcia mi wcięło i nie pokaże.Ale może uda mi sie tam wiosną zawitać jeszcze...

      Usuń
  19. Wspaniałe zdjęcia i miejsce... :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wycieczka udana, zdjęcia wspaniale i tylko doczekać się wiosny nie można...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka, kilkanascie dni i będzie!

      Usuń
  21. Dziękuję!!!!! Jak może zauważyłaś na moim blogu jest Korzeniowy Dół na stałe.

    OdpowiedzUsuń
  22. super wąwóz! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamiętam ten wąwóz, chyba się skusze na wycieczkę w okolice Kazimierza Dolnego. Ładne foty.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. zdecydowanie jestem za najpiękniejszy..:)pobudza wyobraźnię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym razie - nie pozostawia obojętnym;)

      Usuń
  25. Uwielbiam takie klimaty! Coś pięknego!! :)BBM

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko już chyba zostało wcześniej napisane, wypada mi więc tylko się pochwalić, że też tam byłem. Zdjęcia mam nie nadające się do pokazania, bo to np.żona pod korzeniem, ja trzymający za korzeń i takie w tym stylu ;)
    Miejsce na zdjęcia niepospolite i ciekawe, pamiętam, ze byłem pod wrażeniem. Szliśmy z żoną spacerkiem, nagle potworny huk przerwał sielankę, gdy przemknęła obok nas grupa motocyklistów na crossowych motorach. Doszliśmy do końca wąwozu, potem górą wróciliśmy do miasta. Fajne wspomnienia, Twoje zdjęcia pozwoliły mi na chwilę wrócić wspomnieniem do tamtego lata. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem robię zdjęcia mężowi, ale jesli już go pokazuję, to od tyłu, nie chce go narażac na rozpoznawalnośc i tłumy fanek:)))

      Usuń
  27. W tych wąwozach można by kręcić jakieś baśniowe, albo fantastyczne filmy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Działa na wyobraźnie :-) Ale i tak jak do Kazimierza się wybiorę, to pewnie czasu wystarczy mi na standard...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to odwróć proporcje - rynek koniecznie, ale wąwozy też.

      Usuń
  29. Piękne i niesamowite te wąwozy... Jak juz wcześniej pisałem nigdy czegoś takiego nie widziałem... :-)
    Pzdr.
    P.S A wyobraźnia..? Tutaj to chyba już wyobraźnia ma małe pole do popisu (przynajmniej na niektórych zdjęciach) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. PIEKNE :) :) no bo co tu wiecej pisac

    OdpowiedzUsuń
  31. No, no świetne miejsce wynalazłaś! zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)