środa, 10 czerwca 2015

a może by tak Górecko Kościelne...?


Tak sobie pomyślałam, że jak już jesteśmy w Tarnowie, to może pociągniemy dalej na wschód?
Zatem umówmy się, że jest upalne lato 2012, od kilku dni jesteśmy na Roztoczu, a dziś obieramy kierunek Radruż, ale zanim, zanim - wstąpimy do Górecka Kościelnego.
Co trzeba wiedzieć, żeby nie uchodzić za ignoranta? 

Górecko Kościelne - wieś w województwie lubelskim, powiecie biłgorajskim, gminie Józefów (to tu będziemy/bylismy w kamieniołomie, przypominam),  w środku Puszczy Solskiej, w której jest
 " modrzewiowy kościół parafialny pw. św. Stanisława z XVIII w. Niedaleko kościoła znajduje się cmentarz, na nim groby żołnierzy z 1939 r. oraz z bitwy pod Osuchami."
Kościółek jest drewniany, śliczny i zabytkowy i stoi tu, bagatela, od1768 roku, za chwilę będzie 250 lat!
Wikipedia donosi, że w 1968 r. parafia dostała od jeszcze wtedy kardynała Wojtyły relikwie św. Stanisława, który to święty w 1648 roku objawił się był we wsi i uchronił ją przed Kozakami oblegającymi twierdzę Zamość. 
Ku pamięci tego wydarzenia wzniesiono trzy kapliczki;


jedna stanęła w tym miejscu, na którym obecnie jest kościół, druga  w miejscu objawienia, trzecia na wodzie, czyli na rzece Szum.


Ale ja właściwie nie o tym chciałam, a o cmentarzu;
ja w ogóle małe cmentarze, zwłaszcza wiejskie, lubię, a ten mnie zachwycił, sami popatrzcie..


O Osuchach będzie słów kilka, a teraz  gdyby ktoś chciał zobaczyć więcej zdjęć kościółka, to zapraszam
a ciąg dalszy niebawem:)

niedziela, 7 czerwca 2015

proszę Słonia, czyli Tarnów ciepły i kolorowy

"Najcieplejsze miejsce w Polsce znajduje się w Tarnowie, przy pałacu Sanguszków w Gumniskach; to polski biegun ciepła - twierdzi znany w Tarnowie regionalista, geolog i geograf Franciszek Pulit.
- Termin biegun ciepła odnosi się raczej do wyspy termicznej, która ma uprzywilejowane temperatury i rozciąga się przed Pogórzem Karpackim, między Bochnią, Brzeskiem, Tarnowem, Dębicą, Mielcem i Dąbrową Tarnowską Jest to trójkąt w Kotlinie Sandomierskiej przed czołem nasunięcia karpackiego, który ma najkorzystniejsze warunki termiczne ze wszystkich regionów w Polsce - wyjaśnia geolog i geograf.
Jak podaje, Tarnów posiada najwyższą średnią temperatury powietrza w roku - wynosi ona 8-9 stopni C. W Tarnowie jest najdłuższe w Polsce termiczne lato - trwa 114 dni (jest to liczba dni z temperaturą średniodobową powyżej 15 st. C). Tarnów i okolice mają też najdłuższy w Polsce okres wegetacyjny, który wynosi ok. 225-230 dni w roku (to liczba dni ze średniodobową temp. powyżej 5 st. C).
W Tarnowie i okolicach jest też najwięcej w Polsce dni bezchmurnych w ciągu roku - bo aż 55. (..) Ilość dni bezwietrznych - tzw. cisze termiczne - to 30 proc. roku."


Nie mam zdjęcia pałacu Sanguszków, ale mam - słonia;)
zdjęcie, zrobione w lipcu 2012, ma dziś już charakter archiwalny, bo jesienią 2014 słoń dostał nową skórę, wróć, nowe kolory - w ramach akcji "Proszę Słonia" . Słoń, dłuta tarnowskiego rzeźbiarza, Jacka Kucaby, stoi sobie na rogu ulic Nowy Świat i Mościckiego, w samym centrum miasta i jest prawdopodobnie jedynym takim słoniem na świecie!
W każdym razie, na pewno się już tu zaaklimatyzował i stał jednym z, jeśli nie symboli, to na pewno bardziej charakterystycznych punktów miasta. 

A skoro tu już jesteśmy, to zaproszę Was na Nowy Świat;
to tu jest wspomniana przeze mnie w poprzednim wpisie szkoła - kiedyś obrośnięta pięknym winobluszczem, dziś ślicznie różowa...


z bardzo, hm, ciekawym
 (prawie) vis a vis, czyli Kocim Zamkiem;


 zainteresowanych odsyłam do albumu, gdzie więcej zdjęć i do strony, na której można to i owo na jego temat przeczytać.
A my wracamy do ścisłego centrum, żeby powłóczyć się jeszcze trochę i popodziwiać odrestaurowane kamieniczki i te. które na odnowę dopiero czekają;

 

zaglądamy więc jeszcze na chwilę do Rynku,


przechodzimy obok bazyliki,


zaglądamy na Burek, czyli targowisko, zamknięte już, jak widać;


chodzimy sobie  Wielkimi Schodami



a potem szwendamy sie wte i we wte...




tam i z powrotem,







(i Tarnów swoją Ławkę Poetów ma;))







 aż przychodzi czas odjazdu,
jak zwykle...


Czy widać, ze Tarnów na górce leży?

Wszystkie zdjęcia, dużo więcej,
znajdziecie Państwo w albumie,
zapraszam i usprawiedliwiam się,
że wielu ważnych miejsc, znanych z encyklopedii i przewodników,
 nie znajdziecie,
bo tym razem wizyta była głównie sentymentalna
;)

...........

Znalazłam w necie
 ten wpis i ten   ,
oba na temat Kociego Zamku.

piątek, 5 czerwca 2015

Tarnów na weekend?


Nie wiem, czy to najlepszy pomysł, włóczyć się po mieście w taki upał,
 - przewidują na dziś i jutro temperatury w granicach 26-30 st.C - ale kto wie..
Siedzę w domu, z przyczyn różnych, niech to diabli, jedyna pociecha, że w czterech ścianach mi chłodno, czyli jak lubię. Siedzę i grzebię w komputerze, czyli porządkuję dyski - właśnie znalazłam zapomniane zdjęcia, m.in. te z 2012 roku, czyli z podróży na Roztocze; o Tarnów wtedy zahaczyłam w drodze powrotnej.
 Tarnów i jego okolice, to bardzo bliskie mi miejsca; mam tam rodzinę, u której w dzieciństwie spędzałam regularnie wakacje, a i część roku szkolnego, bo dziadek mój ukochany był kierownikiem jednej z podstawówek tarnowskich i do niego mnie rodzice podrzucali, ku mojemu nieskrywanemu zadowoleniu. Spędzałam co roku jakiś miesiąc w tarnowskiej szkole, chodząc na lekcje, a jakże, a po,  używając wolności 'od rodzicielskiej':) Dziadziu był też nauczycielem liceum pedagogicznego, przez całe lata mieszkał w internacie -  pewnie by się znalazła niejedna jego uczennica, która pamięta dyżurne czesanie loczka na głowie wnuczki profesora;)
 Tarnów mi... zmalał!
Ostatnimi laty rzadko tu bywam, a jak już, to omijam miasto, jeżdżąc obwodnicą i teraz wydał mi się mniejszy, ale też piękniejszy; zobaczyłam, ile tu stoi urodziwych, zabytkowych kamienic, na które jako dziecko nie zwracałam uwagi, wiadomo.
Oczywiście i jak zwykle w drodze zaglądnęłam tylko do centrum i na chwilę, oczywiście i jak zwykle obiecując sobie, ze wrócę i nadrobię, oczywiście jak na razie nic z tego, ale - obiecuję!
A póki co - zapraszam do Rynku:)

 

Przyznacie, że ratusz robi wrażenie?
Wybudowany pod koniec XIV wieku, spłonął w 1792 r.; odbudowany ze znacznymi zmianami jest obecnie siedzibą państwowego muzeum.

 

 Podobno zegar na wieży jest najstarszym działającym zegarem ratuszowym w Polsce.


Tarnowski Rynek usytuowany na wzniesieniu,
 "wytyczony został w czasie lokacji miasta w 1330 r. zgodnie z zasadami średniowiecznej urbanistyki. Ma kształt nieregularnego czworokąta o wymiarach 87x82x72 m. Obecną zabudowę Rynku stanowią kamienice mieszczańskie powstałe w okresie od XVI do XIX w. Centralną część placu zajmuje renesansowy ratusz."

 

Kiedy tu byłam, trwała wystawa poświęcona jednemu z najznakomitszych mieszkańców miasta, 'polskiemu Edisonowi', Janowi Szczepanikowi - warto o nim poczytać.



Gdyby ktoś miał jakieś pytania, to myślę, że na wszystkie pomoże odpowiedzieć...
Maciej Makroman, rodowity tarnowianin;)
...

ciąg dalszy nastąpi niebawem...

środa, 3 czerwca 2015

a może by tak Jura...


Krakowsko-Częstochowska?
Pięknie tam,
 malowniczo,
 cicho i spokojnie; 
jest gdzie połazić,
 gdzie się powspinać,
 jest na co popatrzeć, 
jest kogo spotkać...


więcej zdjęć, gdyby ktoś odczuwał niedosyt, 
;)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

czerwiec, kartka z kalendarza "2015 na Dolnym Śląsku"


To, oczywiście, nie są zdjęcia z czerwca 2015 roku, a z lat ubiegłych;
 tegoroczny czerwiec zapowiadają upalny, czy się sprawdzi, zobaczymy, na razie za oknem grzmi i pada.
Chciałabym choć na kilka dni wyskoczyć w góry...