niedziela, 18 stycznia 2015

na Wielką Sowę


 ... wybraliśmy się dziś.
Mieliśmy zamiar zrobić sobie spacer z Sokolca, ale w drodze napotkaliśmy na przeszkodę zwaną rajdem, więc zostawiliśmy samochód na poboczu i weszliśmy na szlak na wysokości Przełęczy Walimskiej.
Ludzi na szlaku na lekarstwo, trochę więcej na Sowie, w drodze powrotnej spotkaliśmy cztery osoby.
Cisza, spokój, cisza, spokój, cisza...
 Widoki były;


Na Sowie kaplicę budują, hm...


Pogoda była dynamiczna, można powiedzieć, z przewagą chmur i mgieł - te dwa zdjęcia zrobiłam w odstępie dwóch minut;
 zdjęcia są takie o, bo nie chciało mi się targać dużego aparatu, wzięłam małą cyfrówkę.


(Tego ptaszyska tu jeszcze niedawno nie było;
potomni będą naszą epokę zwać czasem kiczu...?)


Zima w górach jest:)

66 komentarzy:

  1. Zima, spotkałaś dziś zimę:) Troszkę Ci zazdroszczę....super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkac nie tak łatwo, trzeba było wyjechać za miasto:)

      Usuń
  2. No taka zima to jest zima, a nie to co u mnie... nie wiadomo co:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszam, że we Wrocławiu też zimy nie ma.

      Usuń
  3. Ładnie, biało, fajnie :-P
    To zimą oni też jeżdżą?

    A jak ze śniegiem? Ile go jest? Bo nie wygląda na dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisz w google 'walimskie horyzonty'.

      A śnieg był chyba dość świeży, z warstwą lodu pod spodem, wyczuwalną w drodze powrotnej.
      Dało się i chodzić, i jeździć rowerem i na biegówkach:)

      Usuń
    2. Widzę, że zimna porą roku też zdarza im się jeździć. Myślałem ,że tylko latem .

      Czyli warunki dla każdego :-)

      Usuń
  4. I o to chodzi - po to są góry, żeby w nich była zima!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cisza, spokój, śnieg i 'dynamiczna pogoda', która daje takie obrazy jak na trzecim zdjęciu - jak dla mnie nie trzeba nic więcej! Piękne, bardzo malarskie ujęcie, chmury i te turkusowe prześwity.
    Ja prawdziwą zimę widziałam ostatnio chyba jakoś pod koniec roku, w Ojcowie. Jaki mróz, i śnieg, i słońce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce i śnieg miałam 6 stycznia w Rudawach Janowickich;)
      Jak to dobrze widzieć Cię znowu:)

      Usuń
  6. I nie tylko w gorach. Nawet w Belgii proszy sniegiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też zdziwił ten śnieg. Bajeczne krajobrazy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kobietawbarwachjesieni:
    Ja będę miała ciszę i spokój w Bieszczadach, jak pojadę na rehabilitację. Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zima w górach jak z bajki. Ciesze się, że w górach jest śnieg, bo w sobotę jadę na kulig :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Udana wyprawa w poszukiwaniu zimy. Szedłem tą trasą latem, zimą też fajnie się spaceruje, a na szczycie miałaś piękne przedstawienie. Dynamiczna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była zupełnie zwariowana, we Wrocławiu też - część miasta spowita mgła, część w słońcu.

      Usuń
  11. Na takie spacery są potrzebne właśnie małe, dobre aparaty, ja dobrego nie mam, wciąż szukam więc ciekawa jestem jaki Ty masz ten mały aparacik, bo zdjęcia są dobre i czy jesteś z niego zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mały Samsung jakis-tam, z super obiektywem - podeślę Ci namiary.
      Ale ja go nie lubię, chciałabym mieć coś innego, podręcznego i lekkiego, myslałam o canonie z serii G, ale na razie tylko myslę;)

      Usuń
    2. Ja mam Fuji jakis tam, ale on jedyny w sklepie z tych malych miał w menu nie tylko język angielski, ale znalazłam tez polski, nie wiedziałam, że wszystkie Olympusa maja język polski w menu i teraz bede celowac w Olympusa, sa ponoć rewelacyjne: ten XZ-1 i nowsze:
      http://as.elte-s.com/14/1004.htm

      Usuń
  12. Akurat trafiłaś na Walimską Zimówkę 2015 :)
    www.youtube.com/watch?v=xZQef9na-xc
    Kolejny raz Sylwestra spędziłem na Wielkiej Sowie i kolejny raz pogoda do 4,nie było widać w dolinach fajerwerków:(
    www.youtube.com/watch?v=aHjpOzsQ9YI
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mielismy zamiar sylwestra spędzić idąc na Ślężę? Na Sowie był brat męża z rodzina, może sie gdzieś tam minęliscie w tłumie;)
      Ale zmieniliśmy plany. Na Sowie bywa w tym

      Usuń
    2. Legenda o Sowich Górach zaczyna się:"Dawno,bardzo dawno temu...":
      www.pieszyce.pl/?s=subsite&id=158
      -i nie tak dawno temu:
      poszukiwania.pl/legendy-gor-sowich-relacja-sekretarki.html

      www.racjonalista.pl
      W polu-Wyszukaj na stronach-wpisz-Masoneria
      :)

      Usuń
  13. Tyle razy wybierałem się na Wielką Sową i nigdy nie dotarłem, zawsze fatum pogodowe nad moimi planami wisiało w postaci ciężkich chmur i deszczu...
    A pięknie tam i jak zimowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że tylko raz nas w Sowich zlało, i to na tej samej ścieżce, na której bylismy teraz;)
      Wielką Sowę warto zaliczyć, widoki z niej i w drodze na nią sa fajne, tylko lepiej nie w niedziele słoneczne i ciepłe, bo wtedy nie ma gdzie usiąść, taki tam tłum bywa;(
      A teraz, jak jeszcze będzie funkcjonować kaplica, to...

      Usuń
  14. Chciałam napisać "Jak ja dawno nie widziałam śniegu!", ale zobaczyłam go za oknem dziś. Widoki piękne i zazdroszczę tej trasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, czasami się pojawia w Warszawie. Ale nie jest zima w tym roku zbyt malownicza w tym mieście.:)

      Usuń
  15. z tym kiczem nie jest taka łatwa sprawa. Uważam, że dawniej tego kiczu było znacznie więcej i to nie wśród ludzi prostych, ale tych z pałaców, bogaczy. Dla mnie to co wytworzyła ręka ludzka jest sztuką niezależnie od walorów estetycznych, ale ta sztuka staje sie kiczem, gdy znajdzie się w niewłaściwym miescu - tak jak ta sowa. Kompletnie zaburzyła, by nie rzec zbrzydziła, widok i zamiast witać, odstrasza.
    Zdjęcia piękne, krajobrazy jak marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kicz nie jest pojęciem jednoznacznym.
      Ta sowa tam razi moje poczucie estetyki, ale jestem, zapewne, w mniejszości..

      Usuń
    2. no co Ty? Podoba to umiejscowienie innym? Może na wszelki wypadek milczą.

      Usuń
    3. Może nieuważnie czytają;)

      Usuń
  16. Zima... jak pięknie... a u nas prawie koniec stycznia i śniegu prawie nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno ma spaść trochę sniegu w lutym...?

      Usuń
  17. Ojej! Prawdziwa zima!! Jaka ładna! A już prawie zapomniałam, jak wygląda... ;) BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w górach się utrzyma.

      Usuń
  18. Pięknie :-) Zima nas tak oszczędza kolejny rok, że takie widoki zaczynają wyglądać ciut egzotycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywały już takie zimy, że sniegu wcale nie było, bywały, że snieg przychodził dopiero w lutym, zobaczymy.

      Usuń
  19. Zima ze zdjęć otarła się dziś o Warszawę i poszła dalej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie ma wyjścia, trzeba przyjechać w góry:)

      Usuń
  20. Ach Sowa... co ja z sową mam. Dobrzy, mądrzy ludzie a jak zobaczą sowę to od razu "symbolika masońska" (no jak sobie rzeźbiarz wymyśli że masońska, to faktycznie, ale tak ogólnie to nie masońska) - a tu cała Góra masońska. Szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś podobnego, nie słyszałam o związkach sowy z masonerią.
      Idee wolnomularstwa piękne są, a sowa kojarzy się z mądrością - dlatego?
      Jak wiesz coś więcej, to napisz.

      Usuń
    2. Na pewno symbol lub wizerunek sowy jest związany z masonerią (jeszcze kielnia, węgło, cyrkiel i sporo innych) - tak tu chodzi o "mądrość" tego ptaka - czyli mamy do czynienia z meta symbolem, bo sowa już za symbol mądrości uznana została.

      temat jest jak rzeka - bo samych filmów na YouTubie to kilkanaście godzin w sumie, a książek ze dwa regały (tylko po polsku). Polecam kanał Przygodowa.Tv (ma film na ten temat) - dziewczyna mówi fajnie, barwnie i rzeczowo.

      Idee masońskie to jest to czym piekło wybrukowano (dobre chęci) - wystarczy przypomnieć sobie jakimi tragediami kończyły się próby ich urzeczywistnienia.

      Usuń
    3. Troche sobie odświezyłam wiedze na wikipedii:)

      Usuń
  21. Pięknie. W górach musi być śnieg i zima, nie ma wyjścia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka piękna mgła była, a ci się nie chciało targać porządnego aparatu? No tyle mgły zmarnować :(
    To dla odmiany - wczesny początek zimy (koniec listopada), trasa też na Sowę... kiczowatej sowy nie było, ale kaplicę już budowali. Kolejny szczyt któremu grozi zawłaszczenie przez kościół - mam nadzieję że nie zaczną zamykać go tak, jak zamykają kościoły?
    http://prawiezegory.blogspot.com/2014/12/w-poszukiwaniu-zimy.html

    OdpowiedzUsuń
  23. No nie chciało, bo aparat plus obiektyw waży z półtora kilograma, a ostatnio mam problemy z kregosłupem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, znaczy pora na nowy kręgosłup. Jakbyś znalazła sklep z jakimiś tanimi to daj znać, może też się do zakupów dołączę :)

      Usuń
    2. Odezwę się, jak tylko znajdę:)
      Póki co, usiłuje zrehabiltowac rękami profesjonalisty, pozyjemy, zobaczymy..

      Usuń
  24. U mnie nawet za miastem zimy nie ma, dzisiaj dopiero miejscami na jeziorze trochę zaczęło zamarzać! Tych widoków obsypanych śniegiem zawiszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu też nie ma zimy, ale ponoć w Krakowie dziś na przykład, była...

      Usuń
  25. I gdzie tu się wybrać, jak śnieg w mojej okolicy widziany był tuż po świętach przez trzy dni.
    A było tego śniegu jakby kot napłakał, więc dla mnie pamiętającej zimy ze śniegiem po kolana to nie był żaden śnieg;).
    Panuje pogoda listopadowo-marcowa i się człowiekowi (czyli mnie) nie chcę wyjść nawet za próg domu;(.
    Albo niech będzie wreszcie prawdziwa zima, albo niech przyjdzie wiosna.
    Na jesień w styczniu się nie godzę;))).
    Piękne te Twoje zimowe widoki, żeby spadł śnieg to bym sobie zrobiła namiastkę gór w Lesie Kabackim;))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno juz sypie znowu, może nie bedzie tak źle..?

      Usuń
  26. Tam jest chyba zimą najpiękniej. Byłam kiedyś na biegówkach i muszę taką wyprawę kiedyś powtórzyć.
    Tylko po co tam kaplica? :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, po co? za chwilę nie będzie już tam mozna wejść:(

      Usuń
  27. poprzednim razem kiedy pisalas o wielkiej sowie trafilas na glowna strone 'gazety'

    (tak sobie przypomnialem, a kapcza sie dzis nie zawiesza wiec korzystam z okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednim razem? To musiało być wieki temu, kiedy jeszcze pisałam na bloxie.

      Usuń
    2. A zawiesza się?
      no bo ja jestem cały czas zalogowana, ewentualnych problemów nie jestem świadoma, a niestety, nic poradzić nie moge - blogger nie pozwala na wyłączenie tej cholernej weryfikacji.
      To ma te dobre strony, ze spam zmniejszył sie do zera.

      Usuń
  28. Bardzo ładnie... Miałem podobną aurę kiedy byłem na Ślęży.
    Kaplica? Sowa? No to się pozmieniało na tej Wielkiej Sowie, nie wiem tylko czy pozytywnie.
    Jak na na małą cyfrówkę to zdjęcia wg mnie OK. Ja tez robię zdjęcia czasami tylko mała cyfrówką i jest OK.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podoba mi się to stawianie kaplic gdzie popadnie, ale nie poradzę.

      Samsung rzeczywiście nie jest zły, ma jasny obiektyw, ale nie lubię techniki robienia zdjęć, brakuje mi wizjera, nie mogę się też przestawić na jego ustawienia, gubię się.
      No i denerwuje mnie ta jednolita ostrość..

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)