sobota, 1 czerwca 2013

Lanckorona - propozycja na weekend*


Gdyby ktoś przypadkiem nie wiedział, jak spędzić ten weekend, a był w okolicy Krakowa, to mam propozycje;)
Jedna, w razie pogody jak na zdjęciu, to wypad do Lanckorony.
Można spędzić przyjemnie czas, szwendając się po rynku i uliczkach miasteczka, podziwiając zabytkową zabudowę,




zaglądnąć do muzeum,

 

  wstąpić do też zabytkowego kościoła, 


 zobaczyć mury dawnego zamku,



  zjeść smaczny, bardzo, obiad w restauracji Verona,


  a na deser przysiąść w absolutnie klimatycznej kafejce pod numerem 101, w której podają tak rewelacyjne 'ciasta własne', że jeszcze mi ślinka cieknie,




 a której vis a vis jest galeria z kotami ( i nie tylko)


 przecudnej urody i do nabycia;)


Można, w nieco dalszej okolicy, ale nie tak znowu odległej, poszukać i znaleźć miejsce, z którego widok dostarczyć może paru westchnień i wzruszeń...



Ale, gdyby ktoś doznań artystycznych potrzebę miał większą, a czasu na wyjazd mniej, to podpowiadam, że dzisiaj odbędzie się wernisaż wystawy fotografii teatralnej Piotra Kubica, odsyłam do strony teatru.
;)
 ...................................................

*
... a że wpis dzisiejszy sponsorowała literka 'z' jak zadowolenie, to do Lanckorony wrócimy niebawem, też w ramach przemieszczania się z zachodu na wschód...
:)

31 komentarzy:

  1. Byłem kilkukrotnie w Lanckoronie. Przejazdem rowerowo. Piękna okolica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz całkiem niedaleko, prawda.
      Trasa rowerowa aż na zamek wchodzi, podziwiam:)

      Usuń
  2. A ja nie bylam, ale na weekend ciut za daleko dla mnie wiec jak juz pojade kiedys na poludnie to z pewnoscia Krakow i okolice przedrepcze, korzystajac z podpowiedzi.
    Bardzo mi sie tam podoba.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, to jedno z tych miejsc w Małopolsce, które powinno się zobaczyc.

      Usuń
  3. widzę, że cywilizacja nowobrukowa zawitała na lanckoroński rynek... przyjemne miasteczko. a knajpka w chałupie wygląda miło i stylowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, i to już czas jakiś temu, na szczęście i zieleni nieco się zachowało.
      Ale czyżbym się myliła sądząc, że nie znasz Lanckorony?
      Jak jeszcze Marcin i IamI dołączą, to usiądę z wrażenia, raczej niedowierzenia!
      :)

      Usuń
    2. owszem, znam :-) pomieszkałżem trochę w schronisku PTSM jesienią AD 1998. pięknie było :-)

      Usuń
    3. No, bo juz sie zaniepokoiłam...;)
      A schronisko 'górą, na lewo od rynku'?

      Usuń
  4. Na pewno warto tam spędzić weekend. Piękne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż żal, że to tak daleko od domu..

      Usuń
  5. sielsko :)może w przyszłym roku zahaczymy jadąc na pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się nie chwal, Ty masz rzut beretem!
      Swoją drogą, powinnaś rozpoznać co jest na dwóch ostatnich zdjęciach:)

      Usuń
  6. Lubię Lanckoronę, więc kto wie, czy nie zawitam tam jutro.
    Pozdravki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie zobaczę 'Twój punkt widzenia';)
      Tylko nie zapomnij o gotówce, w kafejce nie mozna płacić kartą, a najbliższy bankomat zdaje się w Kalwarii Z.:(

      Usuń
  7. Zaproponowałaś piękne miejsce na weekend. Mam jednak trochę daleko, więc mogłem sobie popatrzeć na Lanckoronę na Twoich świetnych zdjęciach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć będzie więcej, ostrzegam:)))

      Usuń
  8. Tyle pięknych miejsc do odwiedzenia, a wszędzie daleko i czasu mało:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Porcelanowe cudeńka wspaniałe! I namowa zachęca do zwiedzania, ale dopiero w przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, teraz pracujesz, ale jak juz znajdziesz więcej czasu, to pomyśl..;)

      Usuń
  10. Za budowanie knajp typu Verona powinna być kara publicznego pręgierza, za psucie klimatu fajnych miejsc :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie budowali, a wykorzystali, masz rację, ale karmią smacznie, na ich obronę dodam:)

      Usuń
  11. Nie Ty pierwsza kusisz mnie Lanckoroną, trzeba będzie się wybrać - ze zdjęć wygląda na urocze i klimatyczne miejsce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, to jedno z tych miejsc, które trzeba zobaczyć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. To faktycznie niesamowite miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedyne w swoim rodzaju, absolutnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No i super też tam byłem. Za każdym razem jest fanie. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję być jeszcze nie raz, pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Uwielbiam Lanckoronę, ale kiedy tam byłam ostatnio, nie byłam jeszcze kociarą i kocia galeria mi umknęła. Muszę to nadrobić:) A Twoje zdjęcia świetnie oddają atmosferę miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koty sa w albumie, link w nastepnym wpisie:)

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)