... albo ster na miasto;)
"Bydgoszcz to miasto o tak bujnej historii, że niewielu śmiałków podjęło się jej całościowego zilustrowania.
To miejsce tylu różnorodnych, przenikających się klimatów, iż niejeden się w nich zatracił. To przestrzeń wielu nawarstwień kulturowych, które swą tęczą tradycji poszerzają nasze horyzonty.
Mamy przyjemność przekazać Tobie, nasz Drogi Gościu, klucz do miasta Bydgoszczy, do naszej tożsamości, która sprawia, że jesteśmy ludźmi dumnymi."
Od 2008 r. organizowana jest w czerwcu największa w województwie impreza dla wodniaków "Ster na Bydgoszcz"; jej 'sercem' jest Wyspa Młyńska.

Parę słów o niej;
zabytkowa, w staromiejskim rejonie miasta, o powierzchni ok. 6,5 ha, leży sobie malowniczo między Brdą a jej dopływem, Młynówką; mieści obiekty kulturalne i rekreacyjne, a jej vis a vis jest Opera Nova.
Przecinają ją dwa kanały, a dojść do niej można trzema mostkami/kładkami i dojechać jednym.
O jej historii można przeczytać w wikipedii,
ja zapraszam na mały spacer;
obwieszony kłódkami, zwany zatem potocznie Mostem Zakochanych;
po lewej stronie mamy Biały Spichlerz, czyli muzeum archeologiczne,

przed sobą tzw. Międzywodzie

i
Spichlerz Czerwony, czyli Galerię Sztuki Nowoczesnej.
po prawej plażę, przystań, hotel,
w tle -Młyny Rothera.
Przysiadamy na lekki ( i smaczny) obiad, z widokiem na operę.
a po, zerkamy jeszcze tu i ówdzie,
i spacerkiem zmierzamy w kierunku Rynku,

po drodze zahaczając o Muzeum Okręgowe im. L.Wyczółkowskiego
i Wenecję Bydgoską


( na górze Kładka Krzysztofa Klenczona,
na dole Kładka Wenecji Bydgoskiej.)
Przez Wyspę przebiega 18. południk, co stosownie zaznaczono niewielkim pomnikiem przed Białym Spichrzem, niestety udało mi się go skutecznie przeoczyć:(
Ciąg dalszy będzie,
zapraszam:)
kobietawbarwachjesieni:
OdpowiedzUsuńNie byłam w Bydgoszczy. Kanał Bydgoski podobno łączy Brdę z Notecią. Tyle wiadomości znalazłam w encyklopedii. Pięknie Bydgoszcz wygląda. Dobrze, że pokazujesz różne nasze zakątki. Dzięki temu tacy zasiedzialcy jak ja mogą choć częściowo poznawać różne ciekawe miejsca. Przesyłam moc uśmiechów.
Ja przejazdem byłam wielokrotnie, ale tak na zwiedzaniu pierwszy raz.
UsuńWarto:)
Lubię Bydgoszcz, nawet bardzo. Miałam okazję tam być parokrotnie. Świetnie uchwycony klimat miasta. Ostatnie zdjęcie - tutaj powstała prawdziwa sesja foto w moim wykonaniu:D Niestety zdjęcia nie powiem co trafiło...
OdpowiedzUsuńO, skąd ja to znam, teraz staram się zgrywac zdjęcia od razu na dodatkowy dysk.
UsuńBydgoszcz sie prosi o zdjęcia;)
Mnie się podoba :) O południku i pomniki wspominała mi już jedna z blogerek, to by było coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńO.
Byłam, zdaje sie, niedoinformowana, przed wyjazdem:(
UsuńDzięki za spacer. Bardzo tam ładnie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzięki, pozdrawiam i ja:)
Usuńcałkiem jewropejsko.
OdpowiedzUsuńMozna takie wrażenie odnieść...;)
UsuńOgromna różnorodność widoków i poczucie ogólnego zadbania. BBM
OdpowiedzUsuńNa Wyspie tak, gorzej było dalej, bo akurat lato, więc pora remontów, wiadomo...
UsuńBardzo ciekawe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci szczególnie serdecznie, bo nigdy w Bydgoszczy nie byłam.:-)
Polecam, polecam:)
UsuńBardzo fajne miasto, będzie się trzeba kiedyś wybrać i pozwiedzać. Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńJeszcze Cię tam nie było?
Usuńaż trudno uwierzyć:)
Bardzo lubię Bydgoszcz. Spędziłem tam dwie majówki (2 i 3 lata temu) i z chęcią jeszcze kiedyś wrócę.
OdpowiedzUsuńTaki spacer mi się podoba, spaceruję, skaczę po zdjęciach i nawet niektóre miejsca jakby poznaję, a może mi się wydaje :)
OdpowiedzUsuńTo zapraszam do rynku i na nabrzeże!
UsuńI znów wiele ciekawych informacji. Ciągle przekonuję się, że bardzo slabo znam Bydgoszcz. Dzięki Tobie, choć trochę lepiej, dziękuję!
OdpowiedzUsuńJa dotąd tylko z tranzytu, teraz 'łyknęłam' nieco miasta:)
Usuńi dobrze, że się tym z nami dzielisz :)
UsuńBardzo przyjemny spacer - tym bardziej, że wiesz, jak lubię mosty, kładki, niewielkie zaułki, schody, muzea, połączenie historii i nowoczesności, i ogólnie miasta nad wodą. Bydgoszcz szczęśliwym trafem łączy to wszystko! Podoba mi się to, jak Biały i Czerwony Spichlerz opowiadają różne historie na (może) ten sam temat.
OdpowiedzUsuńDziękuję!
A ja znalazłam ciekawą strone - http://firtelbydgoski.blogspot.com/
Usuńnie wiedziałam, ze istnieje gwara bydgoska, podróże kształcą;)
Nic innego mi nie pozoztaje jak tylko dolaczyc sie do komplementow:)
OdpowiedzUsuńCalkiem fajnie w tej Bydgoszczy. Mam tam jakas rodzine, ale miasta nigdy nie widzialam.
Milego dnia :)
Ciąg dalszy się robi;
Usuńmiłego:)
Potwierdzam, Bydgoszcz warta jest dłuuuugiego spaceru! I to przykład na zmiany w bardzo dobrym kierunku. Oczywiście, krok w bok od głównych deptaków jest prawie tak jak było tu wiele lat temu, ale choć tyle dobrego, że główne szlaki są żeglowne :-)
OdpowiedzUsuń"Krok w bok od głównych deptaków jest prawie tak jak było tu wiele lat temu" - dokładnie jak w każdym, niemal, mieście, niestety! Cieszymy sie, ze jest jak jest, bo było gorzej:)
UsuńByłem kilka razy w Bydgoszczy. I jest to miasto, które zrobiło ogromny postęp, znacznie wyładniało i co roku jest tu piękniej. Trzy lata temu zabrałem znajomych i wszyscy byli zachwyceni. Jak ktoś chce, to potrafi z miasta zrobić perełkę....
OdpowiedzUsuńPrawda? Pieniądze to jedno, jasne, ale wazny jest pomysł.
UsuńJak miło pochodzić znanymi ulicami i zakątkami!
OdpowiedzUsuńTo jeszcze do rynku zapraszam i nad Brdę.
UsuńKiedyś znałem te uliczki, a dziś sobie przypomniałem. Ładne miasto. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na ciag dalszy.
UsuńBardzo pięknie pokazane. Zdjęcia przeurocze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Miło, ze zaglądnąłeś, dzięki:)
UsuńCałkiem niedawno byłam tam na spacerku, kilka fotek wystawiłam na swoim blogu. Wkrótce zrobię kolejne. Miasto robi się coraz ładniejsze. Coraz więcej ciekawych miejsc spacerowych. Jest gdzie aktywnie spędzać czas. Cieszę się, że mogłam zobaczyć jak inni widzą to miasto. Piękne kadry. Chętnie zobaczę kolejne.
OdpowiedzUsuńBęda, będa, a teraz ide zobaczyć Twoje zdjęcia;)
UsuńHistorię Bydgoszczy często opowiadał mi tato.
OdpowiedzUsuńNiestety, zostały mi w pamięci tylko fragmenty i to bardzo tragiczne, mianowicie wydarzenia 3-4 września 1939 roku.
Nie znam tego miasta zbyt dobrze, ostanio byłam tam trzydzieści lat temu i nie zanosi się na powtórną tam podróż.
Mnie zaskoczyła pozytywnie, bo jak wspominałam wcześniej, wydawało mi się, ze znam miasto, przejeżdżając przez nie od lat w drodze nad morze, a tu - niespodzianka. Chętnie zobaczyłabym jeszcze co wynikło z ubiegłorocznych remontów.
UsuńJuż wiem, dzięki Tobie, że Bydgoszcz to bardzo ładne miasto. Byłam kiedyś, ale krótko i niewiele zapmiętałam:)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo i zapraszam na następny wpis;)
UsuńBardzo ciekawe elementy wyłapujesz i sporo można dowiedzieć się z prezentowanych przez Ciebie materiałów. Robisz "kawał dobrej roboty".
OdpowiedzUsuńPodziwiam ilość zamieszczanych zdjęć i to, że chce Ci się to wszystko jeszcze opisywać.
Chce, chce, tylko czasem brak... czasu.
UsuńFajnie, że zaglądnęłaś:)
Pięknie zagospodarowana przestrzeń :-)
OdpowiedzUsuńPotwierdzam, ze Bydgoszcz to piękne miasto. Wiele razy tu byłam i zawsze odkrywam coś nowego. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń