piątek, 18 stycznia 2013

dwór w Dołędze - propozycja na weekend



Parterowy, modrzewiowy, zbudowany na planie podkowy, z bielonymi ścianami, gankiem obrośniętym - latem zielenią, jesienią czerwienią, otoczony drzewami - zachwyca i przenosi w czasie.



 


Tu zbierały się w okresie Powstania Styczniowego oddziały,"które z Galicji przedzierały się przez pobliską Wisłę do zaboru rosyjskiego, by tam walczyć, a rozbite i poranione grupy powstańców tutaj znajdowały schronienie w odwrocie."

Tu bywali krakowscy uczeni i poeci młodopolscy;
nietrudno sobie wyobrazić, że na ławce u stóp drzew siadywali Asnyk, Tetmajer, Rydel czy Wyspiański...

Dwór zachował się w stanie znakomitym.
Majątek nie został rozparcelowany po II wojnie światowej, pozostawał w rękach prywatnych, co więcej - prawowitej spadkobierczyni, która w 1975 r. przekazała go Muzeum Okręgowemu w Tarnowie i jest "jednym z bardzo nielicznych na tym terenie dworów, który zachował się do naszych czasów niemal z pełnym wyposażeniem, dokumentującym bogatą historię szlacheckiego domostwa i losy mieszkających w nim ludzi."*























 Zdjęcia wnętrz niespecjalnie mi się udały, ale - jako dokumentacja urody są;)
Miejsce jest piękne, a mało znane, niestety;
gdyby ktoś z was był w okolicy , na przykład w Zalipiu - zachęcam!
 

 *
 Informacje za stroną zabytki Małopolskie, cytaty z  miejskiej lornetki;)

48 komentarzy:

  1. piękne miejsce, podziwiam osobę, która przekazała ten majątek, bo mnie by nie było łatwo to uczynić;)
    Jak zawsze fantastyczna fotorelacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie miała komu?
      w każdym razie - piękny gest.

      Usuń
    2. hahaha, ja bym chętnie przejęła;)

      Usuń
  2. Wspaniale pokazałaś ten uroczy dworek.Fajne miejsce.:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny dworek. Piękne te meble i detale w środku. Wiesz może cóż to za tajemniczy mebel na 12 zdjęciu?
    Ganeczek obrośnięty pnączem też uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ganek mnie zachwycił, alez tam musi byc pieknie jesienią!
      A i teraz - widać na zdjęciach na stronach, które zalinkowałam.

      12 zdjęcie?
      a nie jakiś stoliczek/sekretarzyk?coś w tym rodzaju?
      na dwóch innych zdjeciach sa jeszcze rzeczy, nie rozszyfrowałam co, może którys z dżentelmenów wie?

      Usuń
    2. Też pomyślałam że to sekretarzyk tylko zastanawiają mnie te schowki, przegródki pod blatem.

      Usuń
    3. to może być tzw. niciak:
      http://starychmebliczar.pl/2010/09/16/niciak/

      a dworek piękny! i z ciekawym układem z tymi skrzydłami do tyłu. nietypowe.

      Usuń
  4. W takich wnętrzach ciężko by mi było się dzisiaj odnaleźć. Ale oglądać je lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale mieszkac mogłabym, trochę bym tylko miejsca 'zwolniła':)

      Usuń
  5. Wspaniałe miejsce do odwiedzenia, jeśli tylko będę w okolicy to zajrzę. Dzięki za pokazanie kolejnego ciekawego miejsca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne ale chyba nie potrafilabym juz mieszkac az w tak stylowym domu, jakos za bardzo by mnie przytlaczalo, tesknie juz za zielenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym, tylko trochę brakowałoby mi jednak sąsiedztwa;)

      Usuń
  7. Ale klimatyczne miejsce, odwiedzę je, gdy tylko trafi się okazja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześliczne miejsce! Na zdjęciu gdzie jest szafa z lustrem zauważyłam antyczną froterkę, której widok mnie wręcz rozczulił, gdyż przypomniała mi moje pierwsze lata pracy w szpitalu gdzie też taką mieliśmy. Czasem na nocnym dyżurze zabiawiałam się nią i dla zabicia czasu pomagałam froterować linoleum na korytarzu. Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Fantazja, znaczy miód z mlekiem! Zatrzymane w czasie... i ten piec kaflowy. Dzięki za wpis - planuję wyjazd w te okolice, i chętnie zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo! Ja chcę taki dworek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze sa gdzies takie - do uratowania, kto wie...
      ;)

      Usuń
  10. Mam w okolicy rodzinę , ale tam jeszcze nie zajrzałem. Bardzo malowniczy dworek, ładnie zachowany, o ciekawych wnętrzach. Ładnie go przedstawiłaś, przez co zachęciłaś do odwiedzin. Ładne kadry, dużo szczegółów. Świetny post.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest w ogóle piękna okolica, poza tym rodzinne strony mojej mamy.

      Usuń
  11. Zdjęcie nr.12 stolik do robótek ręcznych:szycie na maszynie,dziarganie na drutach,haftowanie.Drugie od końca przedstawia maszynę elektrostatyczną.17-obok radia-mikroskop?Karnisze są naj!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest swojsko i przytulaśnie. Tak mogłabym mieszkać. Piec- szczyt marzeń, ale wzruszenie budzi...nocnik. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przed chwilą to byłam ja- BBM

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny dwór. Chciałabym w nim zamieszkać.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, może gdzieś jakiś czeka...?
      :)

      Usuń
  15. Mam słabość do starych sekretarzyków, zawsze imaginuję sobie ukryte szufladki ze starymi listami. Albo testamentem ;) No i piękny wózek dla lalek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie, no, podobne, wózki bywają na targach staroci np. we Wrocławiu;

      szukać?

      Usuń
  16. W tym roku odbędzie się w Jeleniej Górze,XXXX jubileuszowy Targ Staroci i Osobliwości.Odbywa on się w ostatni weekend września na Placu Ratuszowym i w uroczych uliczkach Starego Miasta.Jest to największa tego typu impreza w Polsce na której spotykają się kolekcjonerzy z całej Polski i Europy.Byłem już wielokrotnie.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiedzieć, bylebym nie zapomniała!
      Dziękuję:)

      Usuń
  17. Dworek o bardzo swojskim klimacie, oglądając takie miejsce ma się wrażenie, ze życie toczy się tu dalej.
    Bardzo podobny klimat panuje w dworku w Russowie (miejscu urodzenia Marii Dąbrowskiej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworek w Russowie pamietam z Twojej relacji!
      i mam na liście:)

      Usuń
  18. Widziało się oba dwory, jako że się jest z Małopolski :) Fajnie, że o nich piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się też jest z Małopolski, nawet z samego Krakowa, ale od trzydziestu lat mieszka się we Wrocławiu.
      Co nie przeszkadza, że cały czas jest się z Krakowa, nic na to nie poradzi nikt;)

      Usuń
  19. ciekawe miejsce, bardzo klimatyczne :) Pzdr

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)