niedziela, 29 października 2017

kolory jesieni, czyli ach, jaki piękny ten Dolny Śląsk!




Bo też czyż nie?!
A tu dziś za oknem wiatr hula, orkan Grzesiek szaleje, łamiąc drzewa i zrywając dachy; szkoda, że taka piękna, złota jesień nie trwa wiecznie...


 Kilka dni temu udało mi się wyskoczyć w poszukiwaniu kolorów nad jezioro Bystrzyckie vel Lubachowskie, 


czyli w okolice Zamku Grodno, 

 

po drodze zahaczając o miejsca, które już dawno chciałam zobaczyć,
czyli mniej lub bardziej zaniedbane/odnowione pałace w okolicy; każdy z nich, podobnie jak jezioro z zaporą, zasługuje na osobny wpis, więc dziś tylko rzut oka;)


We Wrocławiu też pięknie,


ale ja pozdrawiam już z Krakowa, gdzie pobędę jeszcze dni kilka.
Póki co - segreguję zdjęcia z wakacji i powoli tu wracam...

Zapraszam:)

43 komentarze:

  1. To prawda. Mieszkasz w jednym z najpiękniejszych regionów Polski. Dawno nie byłam, ale wszystkie wizyty były ucztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ilenko, a ja im dłużej tam mieszkam, tym bardziej tęsknię za krajobrazami Małopolski, Podkarpacia, Podlasia...

      Usuń
    2. ... Mazowsza ;-)

      Miło, że wróciłaś.

      Usuń
    3. Z tymi mazowieckimi mam kłopot, nie znam ich, ale niech Ci będzie;)

      Usuń
  2. jesienna:
    Cieszę się, że już tu wracasz. Serdecznie Ci dziękuję za nowy adres z fizjoterapią. Dla mnie ważne jest to, ze o mnie myślisz i że chcesz mi pomóc. Adres sprawdzę i zorientuję się, czy jest to miejsce, w którym mogę szukać pomocy. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienna, polecam stronę fizjopassion.pl. Jej autor jest młodym pasjonatem osteopatii (ja go nazywam człowiekiem o złotych rękach), możesz zapytać go mailowo o co chcesz, też czy mógłby kogoś w twojej okolicy polecić.

      Usuń
  3. Uwielbiam masz Dolny Ślask. Zwłasza dwa tygodnie temu było pięknie, kiedy praktycznie było lato. Orkan i u mnie szaleje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie też nie najlepsza pogoda, zimno i wietrznie, a do tego deszczowo, na szczęście, nie cały czas:)

      Usuń
  4. Piękną malowniczą jesień pokazałaś. Świetne zdjęcia. Dzisiaj zapewne już takich kolorów nie znajdziemy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym Grześku, który szalał nad Polską, pewnie już nie będzie tak ładnie. Może zima dopisze?
      :)

      Usuń
  5. Całe piękno jesieni znalazłem na Twoich zdjęciach
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to chyba jedyne zdjecia, jakie mi się udało zrobić tej pięknej, złotej jesieni:(

      Usuń
  6. Ależ piękne zdjęcia. Nas ominęły wycieczki w okolicę tej jesieni, przez różne życiowe kłopoty :) ale chociaż mogę popatrzeć i powzdychać u Ciebie :)
    cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądaj o wzdychaj:) Mam nadzieję, ze kłopoty przejściowe i ze już dobrze, życzę!
      :)

      Usuń
  7. ech, ślicznie.
    zamek Grodno, wspomnienia... lecz co to? nie ma już tej głębokiej czerwieni murów:
    sadrzeczy.blogspot.com/2013/09/zamek-grodno.html
    ? :-)

    dziś było u nas słonecznie, ale prawie cały dzień spędziłem w korku (samochodowym, rzecz jasna) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było i się zbyło:(
      Mnie co prawda i listopadowe szarugi nie takie niemiłe się zdają, byle fotogeniczne;)

      Usuń
  8. Wybieram się do tego Lubachowa (i Wałbrzycha) na rowerze i zawsze gdy jestem tuż... odpycha mnie kurtyna deszczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, bywa, ale za którymś razem na pewno się uda;)

      Usuń
  9. Ładne jesienne kolory. Ja gdy pojechałem szukać jesieni w Karkonosze, to niemal caly dzień padało, a niebo skryło sie za chmurami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo tak bywa, ze we Wrocławiu pięknie, a w górach nie, albo na odwrót;)

      Usuń
  10. Aleś pięknie tę jesień na gorącym uczynku przyłapała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tylko jeszcze raz mi się udało, ale o tym za chwilę:)

      Usuń
  11. Uwielbiam ten moment, gdy wszędzie jest kolorowo, a jeszcze dość ciepło. Niestety to trwa góra dwa tygodnie i robi się listopad. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. A to niespodzianka!
    Nie wiedziałam, że już wróciłaś.
    A zdjęcia przepiękne.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesień jest piękna, tylko trzeba umieć na nią spojrzeć. Ty potrafisz, co widać po świetnych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia! Fajnie, ze tu wróciłaś, bo lubię te Twoje fotorelacje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wrocilas na dobre?
    Taka przynajmniej mam nadzieje:))))

    P.S.
    Kiedys szlag mnie trafi jak ponownie sie okaze, ze jestem robotem:((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, choć ciężko mi idzie; świadomość zaległości obezwładnia, a i pora roku przytłacza. Staram się;)
      P.S.
      Nie daj się bloggerowi, bo co ja bez Ciebie zrobię?!

      Usuń
  16. Ach! Pięknie! Mieszkamy w cudownym zakątku. My w sobotę wędrowaliśmy po Księżańskim Parku Krajobrazowym i też się zachwycaliśmy.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę samych takich słonecznych dni :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książ jesienny jest najpiękniejszy:)
      No, może poza zimowym:)

      Usuń
  17. No, ładnie! Wreszcie wróciłaś a ja nie zajrzałam...;(
    Piękne kolorowo-jesienne fotki, chociaż jesień w tym roku mało fotogeniczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziś, ledwie kilka dni później, już szaro:(

      Usuń
  18. Piękna jest jesień na Dolnym Śląsku. Widać, ze rośnie tam dużo buków, które jesienią ładnie czerwienieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ta nutka czerwieni dodaje specjalnego uroku:)

      Usuń
  19. bardzo przyjemne fotki (wpuszczanie orkanow do takich miejsc powinno byc zakazane)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówiąc o tornadach, huraganach i im podobnych:)

      Usuń
  20. Serce rośnie jak się ogląda Twoje fotki z Dolnego Śląska. Rzeczywiście "Grzesiek" w tym roku był dla nas łaskawy, niestety kotłowało się wciąż na niebie i więziło słońce. Bardzo nam brakowało naszej polskiej, słonecznej, "złotej jesieni". Widzę, że czasu nie tracisz, wciąż w podróży, ale mówią, że podróże kształcą. Twoje szczególnie, bo pozostawiasz po nich przecudowne zdjęcia i komentarze. Biorę się za odrobienie zaległośći, bo tyle tu do obejrzenia i poczytania w Twoim znakomitym blogu. pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)