czwartek, 11 sierpnia 2016

spod samiuśkich Tater pozdrawiam


... w telegraficznym skrócie;)
Byłam nad morzem, wróciłam, przyjechałam do Krakowa, wyskoczyłam na Orawę, jutro jadę do Łodzi; dziękuję za komentarze, pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i pamiętających o mnie; 
odezwę się po powrocie, pokażę, gdzie byłam i co robiłam;
jakby co - zapraszam na fb
;)


55 komentarzy:

  1. gratulacje!
    panorama Tatr jak zwykle zachwyca, ale za włączenie tych domów należy się łom... mandat, znaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mandat ewentualnie dla tych, co domy postawili, ale szczerze - nie chciałbys mieszkac z takim widokiem? Chciałbyś:)

      Usuń
    2. jasne. posadziłbym tylko żywopłot i odpowiednio przycinał.

      Usuń
    3. To jeszcze potrzebujesz sekatora, może tu coś znajdziesz https://www.przydomu.pl/sekatory.html :)

      Usuń
  2. W Łodzi koniecznie idź na cmentarz żydowski. Nie jestem pewna, czy nie jest otwarty tylko w niedziele... Robi oszałamiające wrażenie. Zresztą nie tylko cmentarz. Piękne miasto.
    Trochę pojeździłaś po Polsce. Aż zazdroszczę, ale jakoś w tym roku byłam nieruchliwa. Czas to zmienić. Póki co wybieram się na drugą stronę Karpat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilenko,postaram się!
      Udanego urlopu zyczę:)

      Usuń
  3. Ale dużo przemieszczasz się po Polsce. Fajnie masz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życia sobie bez tego nie wyobrażam:)

      Usuń
  4. Das Alpenpanorama (?) bildet eine wunderbare Kulisse für deine Fotos. Die hohen Berge rahmen das Bild würdig ein und machen auf das Leben in der Ferne neugierig.

    egbert vom Fenster-blog und Fahrrad-blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatra - keine Alpen, leider:)

      Usuń
    2. du lebst in einem sehr schönen Land

      Usuń
    3. Was dieses D-Land betrifft:
      "Die Einen sagen so,
      die Anderen sagen so....."

      :))

      e.b.



      Usuń
  5. W gwarze mówi się "samiućkich tatyr".
    Czekamy na opisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Samiućkich" to forma zdrobnienia od "samiutkich" - które też jest zdobieniem, zresztą wynikła z permanentnego niedoboru jodu, który powoduje przerost tarczycy, a ona zniekształca wymowę, dlatego tak trudne jest naśladowanie góralskiej gwary.

      Usuń
    2. To Cię zaskoczę?
      sprawdziłam 'u źródeł' i owszem - Górale mówią 'samiuśkich', a 'samiućkich' - Orawianie;)
      Natomiast co do Tater - tylko i wyłącznie z tą końcówką, nikt się do 'Tatyr' nie przyznawał:)

      Usuń
  6. Widoczki w deseczkę (prosto z lasku) - oby tylko halny nie pizgał! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet gdyby, to ja już kilkaset kilometrów od:(

      Usuń
    2. W tym roku nie byłem latem nad morzem (byłem zimą), ale wakacje miałem i tak bardzo ciekawe. Sprawozdania lecą :) pozdrawiam!

      Usuń
    3. Zaglądam, zaglądam, tylko z komentowaniem gorzej:(

      Usuń
  7. O właśnie!Taki widok zawsze człowieka neci, oj neci!Czy to jadąc w Tatry czy w Karkonosze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, czyzby Ci się tęskniło? za okolicami Szklarskiej?
      :)

      Usuń
  8. Widoki fajne chociaz za gorami akurat nie przepadam:(

    Baw sie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stsram sie, jak moge;) i pozdrawiam z Łodzi!

      Usuń
    2. To znaczy - staram się! :)

      Usuń
    3. Hmmmm.... nie wiedzialam, ze ta Lodz w Tatrach lezy;)
      Trzeba bylo bardziej na geografii uwazac.

      Usuń
    4. No widzisz, a może w szkole miałyśmy złych nauczycieli?
      :)

      Usuń
  9. kobietawbarwachjesieni:
    Czekamy na Twoje relacje. Zawsze są bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedą, dziekuję, tylko tyle tego, ze trudno mi sie zebrac.

      Usuń
  10. Przez odległość góry wyglądają jak fatamorgana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia niczym pocztówki. Czekam na więcej górskich (i nie tylko) obrazków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że przedwczoraj byłam w tym samym miejscu, czyli Jabłonce i nie dało się zrobić dobrych zdjęć? Szczęście wtedy miałam:)

      Usuń
  12. Piękne widoki Tatr, czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tatr widoków więcej raczej nie będzie, to był tylko epizod w podróży, niestety...

      Usuń
  13. To gdzie te relacje?
    Czekam i pozdrawiam.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, obiecuję, że będa, ale jeszcze nie teraz; teraz jestem w Krakowie, mam wnuka na głowie, czyli dużo radości i masa obowiązków, jak sama wiesz:)

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia! Ja też czekam na Twoje relacje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, ze Twoje lato było bogate w wyjazdy.
    Troszeczkę zazdroszczę, pocieszą mnie Twoje zdjęcia z tych wyjazdów;).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cos dlugo nie piszesz.... .
    Mam nadzieje, ze nic zlego sie nie dzieje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam kilka dni temu do domu, a teraz mnie złapał, zdaje się, jakiś wirus, i nie jest to tylko wirus lenistwa:(((
      Dzięki za troskę, odezwę się!
      :)

      Usuń
  17. Aaaaa.
    No to czekam z niecierpliwoscia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli jesienny wirus atakujący gardło i nie tylko gardło dopadł nie tylko mnie? Przynajmniej wiem, że choruję w doborowym towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Może zajrzysz na pocztę?... BBM

    OdpowiedzUsuń
  20. Ikroopko, mam nadzieję, że to tylko jesienne zaplatanie się w babie lato?;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko i nie, bo jest troche klopotów 'obok', ale zbieram sie, niech mi tylko naprawia laptop, oddadza auto i aparat, i niech mnie ta niemoc odejdzie ...
      Dzięki za dobre słowo:)

      Usuń
    2. laptop, auto, aparat - paluszek i glowka ... ;)

      Usuń
    3. No nie, bez laptopa jak mam cos zrobić?
      ale poza tym, trochę racji masz:)

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)