środa, 18 listopada 2015

tężnia, czyli tym Wieliczka (nie) słynie


Wieliczka, jak wiadomo, kopalnią soli stoi, a na pewno słynie;
od roku, o czym nie każdy wie, może się też pochwalić tężnią, jako jedno z dziewięciu, jeśli się nie mylę, polskich miast. Pewnie że z ciechocińskimi, największymi w Europie, czy inowrocławskimi nie ma się co równać, ale już na przykład z takimi konstancińskimi, i owszem. Na pewno też stanowi dodatkową atrakcję Wieliczki i jest miejscem, do którego chętnie krakusy wyskakują - ci, którzy wiedzą*;)

 

A wyskoczyć warto, bo za cenę kilku złotych można wesprzeć
"leczenie wybranych chorób dróg oddechowych o charakterze nawracających i przewlekłym. Nie bez znaczenia są także profilaktyczne właściwości solnego aerozolu. W trakcie całego dnia płuca gromadzą szereg pyłów, zawartych we wdychanym powietrzu. Inhalacje profilaktyczne pozwalają oczyścić drogi oddechowe, dlatego nazywane są także nebulizacjami oczyszczającymi." - przy obecnym stanie krakowskiego powietrza, czytaj smogu, wskazane ze wszech miar!


W lecie tężnia czynna jest do godziny 22.00,
 w okresie jesienno-zimowym do 17.00; warto sobie zarezerwować więcej czasu niż sugerowane minimum, czyli 30 minut, zwłaszcza że na wieży i pomostach może jednorazowo przebywać ograniczona liczba osób.


 "Tężnia solankowa stanowi uzupełnienie bogatej oferty Kopalni Soli „Wieliczka”, ale może być też alternatywną dla wszystkich, którzy pragną skorzystać ze zdrowotnych walorów wielickiej soli pozostając na powierzchni. Tężnia to aż 7 500 m2 powierzchni, a dodatkowym elementem przygotowanym dla korzystających z niej osób jest wznosząca się na wysokość 22 metrów wieża widokowa, z której podziwiać można panoramę parku i górniczych szybów."

No, to podziwiajmy
 te bliższe i te dalsze widoki:)

 




Tyle na teraz;
na spacer po Wieliczce zapraszam następnym razem - szczęśliwie, pogoda była nie tak dżdżysta i wietrzna jak dziś, więc głowy nam nie urwie;)

*
 Na koniec oficjalnie się przyznaję, że ja wiem, bo przeczytałam kilka miesięcy temu na blogu Agulca:)

54 komentarze:

  1. Rewelacja! Ale wysokociśnieniowcom odradzam dłuższy pobyt, raczej zwiedzić i uciekać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba na odwrót - niskociśnieniowcom?

      Usuń
    2. Pogódźmy się- długotrwały kontakt z solą dla wielu osób nie jest korzystny. ;( BBM

      Usuń
  2. wygląda zabawnie, jak gród Mirmiła. jestem za.

    pytanie tylko - czym się jedzie z Krakowa do Wieliczki, tak a propos smogu i dróg, w tym oddechowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem za, choć, wybacz, grodu Mirmiła nie kojarzę, niedouczona jestem...? Poszperam:)

      Do Wieliczki z Krakowa jest rzut beretem, więc możesz dojechac nie tylko autem, ale tez autobusem, busem i rowerem, smog nie smog.

      Usuń
    2. Doczytałam:) Rzeczywiście, Kajko i Kokosz to nie moja bajka, mam żałować?

      Usuń
    3. chwilami zabawne. nie-aż-taki-klasyk jak "Tytusy".

      Usuń
    4. Charakterystyczne (dla zasmogowienia Krakowa?), że nie wymieniłaś pociągu.

      A pociągiem Kolei Małopolskich można dojechać z Krakowa Głównego do Wieliczki w 22 minuty, pociąg jeździ przez cały dzień co pół godziny, rusza z Dworca Głównego w równych odstępach 9 i 39 po pełnych godzinach, z Wieliczki zaś 8 i 38 po pełnych (22 na następne pełne ;-) ).

      Może o pociągach też w okolicy nie wiedzą? ;-)

      Usuń
  3. Jestem z tych, co jeszcze o tym obiekcie nie mieli pojęcia, że jest w Wieliczce. Mam w planach wycieczkę do kopalni, więc pewnie i tężnie zaliczymy.
    Pozdrawiam, ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście robi wrażenie. Na niektórych zdjęciach wygląda jak wielka zapora!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zbyt duża, ale jak nie ma tłumu, to zupełnie wystarczy, żeby się zrelaksowac.

      Usuń
  5. Tyle mnie w szkole namęczyli wycieczkami do Wieliczki, że unikam tego miasta, jak mogę. Nie przepadam też za kopalniami i innymi podziemiami, ale tężnie chętnie bym zobaczył, nawet nie wiedziałem, że w Wieliczce są takowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nowość, od 1 grudnia 2014, mało jeszcze rozreklamowana.
      Ja do kopalni nie zjeżdżam, mam klaustrofobię; zdążyłam ja zobaczyć w studenckich czasach i to mi musi wystarczyć, trudno.

      Usuń
  6. Zachęcona tymi informacjami i zdjęciami, czekam na spacer po Wieliczce, bom ciekawa a sposobności, żeby zobaczyć to miasto, jakoś do tej pory nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Normalni" ludzie zahaczają o Wieliczkę dla kopalni, pewnie mało kto ogląda miasto - czy warto, ocenisz sama;)

      Usuń
  7. Wow, ciekawe, czy "moje" krakusy znają temat :) powinni, bo Wieliczka to bliskie im miejsce.
    Sama bym się wybrała, może w przyszłym roku?

    OdpowiedzUsuń
  8. Parę lat temu Wieliczka skutecznie mnie zniechęciła do ponownej wizyty (to temat na dłuższą opowieść), ale zawsze mogę sobie pooglądać na zdjęciach - jest kolejka, jest okejka, nawet jeśli za kolejkę robi mała ciuchcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuchcia wygląda na ozdobną, ale mogę się mylić:)
      Tężnie mogłabym mieć blisko, moim oskrzelom dobrze by to zrobiło, więc myślę, że będąc w Krakowie, powtórzę tę wycieczkę nie raz.

      Usuń
  9. A ja się we Wieliczce urodziłem :) W kopalni byłem dopiero z synem na wycieczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kopalni byłam raz i styknie, nie lubię; żałuję, ale nie poradzę:(

      Usuń
  10. No to czuję się całkowicie oświecona jesli chodzi o Wieliczkę. Jeszcze tylko muszę się wyleczyć z tych chorych na okrąło zatok i oskrzeli - więc ani chybi tam kiedyś pojadę.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będę w kwietniu w Busku, to dowiem się, czy przy okazji wycieczki do kopalni soli w Wieliczce jest również zwiedzanie tężni.
    Bo za ponowne zwiedzanie kopalni to ja dziękuję, ale tężnie bardzo chętnie bym odwiedziła.
    ps. ja bardzo lubiłam Kajko i Kokosza;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiedzanie, to za mocne słowo - tężnia jest jedna, jak widać; osobiście polecam zwiedzenie miasta, ocenisz, czy warto, jak zrobię następny wpis;) Chyba, że byłąs i widziałas?

      Usuń
  12. A to tężnie budowali jak byłem tam ostatnim razem ! dobrze wiedzieć i odwiedzić.
    w "oczyszczającą" z pyłków działalność soli nie wierzę, ale na tchawice i oskrzela działa miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa na pewno, ale trzeba by skorzystać wielokrotnie.

      Usuń
  13. Wieliczkę odwiedziłam kilka razy a ostatni raz gdy była w remoncie, i trwała zupełna dezorganizacja gdzie co i jak, turyści zagraniczni najbardziej zagubieni. A była to słoneczna niedziela, trwał koncert a miejsca kultowe zapraszały nieustannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wkurza, że takie remonty i bałagany najczęściej są w lecie, kiedy ludzie ruszają w Polskę zwiedzać.

      Usuń
  14. Dobrze wiedzieć, że jest dodatkowa atrakcja w Wieliczce, choć sama kopalnia już przyciąga tłumy (mnie też kiedyś przyciągnęła, albo raczej wciągnęła pod ziemię).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to atrakcja większa o tyle, że nie trzeba zjeżdżać, przeciwnie, wchodzi się i ogląda z góry, a na dodatek wdycha:)

      Usuń
  15. Dziękuję za ten wpis, bo jakoś mi te tężnie umknęły ;) Na pewno tam zajrzę w najbliższych dniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedzona! Kusi, żeby poinhalować się częściej. Tylko boli, że parking droższy niż bilecik na tężnię.

      Usuń
    2. Dobra jestes! Ja parkowalam pod basenem, za darmo, ale to dosc daleko od centrum.

      Usuń
  16. kobietawbarwachjesieni:
    Wstyd się przyznać, ale nie byłam jeszcze w Wieliczce. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka razy zjeżdżałem"na dół"w Wieliczce.W windzie można zasnąć tak grzeje na dół:)
    Zjeżdżałem w KWK"Nowa Ruda" na głębokość 900 m-ok.5 m/s-i trzeba uważać na zakrętach:)
    Na -410 poniżej poziomu morza +33*C.Ciekawe odgłosy słychać gdzieś w"piekle"gdy pęka skorupa ziemska.Płyną strumienie(słone),tylko brakuje pstrągów.Duszno-CO2 i CH4!!Było za to dużo myszy,które są"na dole"święte,górnicy je dokarmiali.Potrafiły się też same obsłużyć i zjeść chleb górnikowi.
    www.youtube.com/watch?v=UjD5Acyez_A
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. No Kochana, to sobie tę tężnie u Ciebie w środku obejrzałam, bo jak ja byłam to była zamknięta i od tej pory jakoś wybrać się nie mogę. Tak to jest, jak coś jest blisko, to jest nie po drodze;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobisz, jestem pewna;)
      W Bieszczadach byłaś, niech Cię! Pozazdrościłam:(
      :)

      Usuń
  19. w wielickiej kopalni jęzorem jechałam po ścianach w celu absorpcji wiadomego chlorku nie raz ale tężnie nie dla mnie chyba. to już wolę kolejną kopalnię, bo lubię miejsca ekstremalne. najlepszą trasę w kopalni zaliczyłam w lutym kilka lat temu - garstka turystów, gapiłam się gdzie chciałam (bo to już enty raz), ociągałam z przejściem do kolejnego etapu i w końcu był tam święty spokój :) ale kopalnianą imprezę z dansingiem i wódeczką tez wspominam czule :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ikroopko, nominowałam Cię do Liebster Blog Award, jeśli masz chęć i czas, zapraszam :)
    http://www.obiezyswiatka.eu/liebster-blog-award/
    O.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście nie słynie, nie mialam pojęcia o tężni w Wieliczce. Teraz wiem i mam kolejny powód by się tam kiedyś wybrać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kopalni to pikuś, ale zawszeć atrakcja;)

      Usuń
  22. W Ciechocinku z tężni wydobywają się przeróżne "zdrowotnościowe" pierwiastki, wśród nich brom, itp. W rezultacie osoby z nisko-średnim ciśnieniem mają okropne zawroty głowy, są osłabione i najchętniej leżałyby w łóżku, trzymając się mocno za ramę. Tak miałam podczas swoich tam pobytów i wiem, że będę już omijać wszystkie tężnie. W Wieliczce byłam kilkakrotnie, woziłam tam kiedyś swoich gości, Anglików. Byli zachwyceni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, to dlatego wśród przeciwskazań wymienionych w informacji/regulaminie, jest niskie ciśnienie!

      Usuń
  23. Mam sfilmowaną budowe tężni - praca szła tężnie, sprawnie i dokładnie. Uczestniczyłam również przy jej otwarciu. Ponieaż jestem mieszkanką Wieliczki korzystałam codziennie, Niestety mimo łagodnej zimy tężnie nieczynne, /bardzo mi brakuje wdychania solankiponieważ mam problemy z zatokami i oskrzelami/ Proszę więc o informację od kiedy tężnie będą czynne. Nie ma na tablicy przed tężnia żadnej informacji.Dziękuję.





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tę stronę:
      http://www.kopalnia.pl/zwiedzanie/poradnik-zwiedzajacego/godziny-otwarcia/godziny-otwarcia-teznia-solankowa

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)