sobota, 13 grudnia 2014

na chwilę


Przeglądałam zdjęcia z wakacji i trafiłam na to;
nie podoba mi się, budzi we mnie jakiś niepokój, rozdrażnienie, ale może to tylko ta aura zaokienna, wariujące ciśnienie..?
Jutro, pojutrze, zaproszę Was do Wolsztyna:)


29 komentarzy:

  1. a mnie się akurat podoba, bo można iść w 'siną' dal ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popatrz, popatrz... każdy reaguje inaczej! Ja jestem zachwycona! Jest cisza, spokój, błogie rozleniwienie /nie mylić z lenistwem! ;))/- pełny relaks! :) BBM

    OdpowiedzUsuń
  3. I mnie się podoba. Piękne jest!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się podoba i to bardzo to zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. coś Ty, świetne zdjęcie.
    wolę to niż jakiś Wolsztyn ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe, horyzont zniknął!

    OdpowiedzUsuń

  7. To cieszy, ale Wolsztyn i tak będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcie bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A fe, faktycznie paskudztwo! Współodczuwam niepokój i rozdrażnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcie. I trafiłeś mnie nim w samo serce. Uwielbiam ten motyw. W domu wiszą u mnie dwa zdjęcia w pomostami na jeziorach. Mam je bo budzą tęsknotę za naturą, za tym co daleko, za wspomnieniami...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie jest niesamowite..... Patrzę na niego i patrzę...

    OdpowiedzUsuń
  12. Podejrzewam ikroopko, ze "podpuscilas" swoich komentatorow;)

    Zdjecie jest fajne i nostalgiczne. Wbrew pozorom wspolgra swietnie z akualna aura.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj nie, nie podpusciłam, szczera byłam do bólu;
    ale jednak - coś mnie w tym zdjęciu 'bierze', tylko bardziej drazni niż sie podoba, może dlatego, że 'końca nie widac' ?
    :)

    podpuszczanie mi srednio wychodzi, jak pokazał poprzedni post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze powinnas wiecej cwiczyc (to podpuszczanie znaczy sie)? ;)))))))

      Usuń
  14. No cóż... mogę się podpisać po tym Twoim ostatnim zdaniem (tym z czapką ;-) ).
    Rzeczywiście nie wyszło to najlepiej...
    Mnie już sam fakt umieszczenia parkingu w środku Rynku denerwuje (tak jest często nawet u naszych południowych sąsiadów), a brak praktycznie w ogóle zieleni bardzo razi...
    No cóż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam to miało być pod poprzednim postem (Parking Rydzyna). :-(

      Usuń
  15. To jak droga bez końca. Pewnie dałaś ten wpis, by nas wybadać. Każde zdjęcie niesie jakieś przesłanie. Skoro go zrobiłaś już wtedy musiało zrobić na Tobie wrażenie - ten spokój i cisza wokół. Drażni Cię pewnie dlatego, że wyraża smutek i samotność, a tego nikt nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to by była kokieteria, daleko mi do niej;)
      generalnie, lubię takie ujęcia, mgiełki i kolorki, tu jest coś, co mnie drazni, ale to bardziej od strony technicznej - ostrośc była ustawiona na ptaki, niespecjalnie w małym formacie widoczne, i tego mi chyba brakuje.
      Albo czepiam sie;)

      Usuń
  16. Bardzo ładne zdjęcie - minimalizm i przestrzeń. Mnie się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, ja tez lubię takie ujęcia, dzięki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie się podoba spokój i cisza tego zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne! To zdjęcia akurat na moją dzisiejszą zadumę ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie się bardzo podoba, jest woda, niebo i kilka pali, a co najważniejsze - nie ma ludzi!;).

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie to zdjęcie jest obrazem spokoju. Odnoszę więc zupełnie inne wrażenia patrząc na nie. Ale może to faktycznie kwestia aury za oknem?

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)