niedziela, 1 czerwca 2014

a w Chałupach..


już za chwilę, może dwie...
;)

43 komentarze:

  1. dupa w Chałupach?

    mogłem się powstrzymać, ale nie chciałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem powstrzymywanie (się) szkodzi zdrowiu;)

      Usuń
  2. A Ty też tak, czy tylko podglądasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podglądam, ale przyznasz - dyskretnie;)

      Usuń
  3. Rzeczywiście... dyskretnie. Moja Hela mówi mi, że sama tez lubi popatrzeć na zgrabne męskie pośladki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet gdybym nie chciała, nie mam wyjścia - rzucają się w oczy:)

      Usuń
  4. Wygląda jakby w tym miejscu była granica między golasami a tekstylnymi :)

    Mówisz, że dyskretnie, ale chyba jednak nie byłaś na stronie tekstylnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, byłam, jak widzisz, pani jest całkiem tekstylna, pan mniej;)

      Plaża dla nudystów znajduje się na tzw. dziewiątym kilometrze licząc od nasady półwyspu, trzeba tamtędy przejść w drodze do Kuźnicy i dalej Jastarni.
      Czasem to jest krepujące, bo zdarzają się panowie, którzy lubią demonstrować swoje wdzięki, choć nie powinni:)

      Usuń
  5. Pani tekstylna, a Pan zaszalał:D Zbliża się lato więc więcej takich widoków będzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaa! Aaa! Goła dupa (męska)! Aaa!
    PS. Damska, o to by było coś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paniom tez się cos należy, a i może zagląda tu jakis pan, który męskie preferuje, kto to wie...;)

      Usuń
  7. No niczego sobie widoczek! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. A w Chałupach wieje po...


    ...wydmach.


    PS Też włączyłem obowiązkowe logowanie; ilość spamu mnie przerosła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chałupach teraz pewnie piździ jak w Kieleckim, że zacytuje klasyka;)

      A co do spamu - od dwóch dni nie mam ŻADNEGO!!!

      Usuń
  9. A ja już jutro jadę nad morze. Wieki mnie tam nie było :-) Ale takich widoków pewnie jeszcze nie będzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie wybieram do Chałup na poczatku lipca i obrazoburczo dodam, że mam nadzieję, że UPAŁÓW NIE BĘDZIE;)

      Usuń
  10. Straszliwa huśtawka pogodowa. Zupełnie nie wiadomo, kiedy majtki zakładać a kiedy zdejmować! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BBM,
      Twoje podsumowanie warte jest pierwszej strony gazet:)))

      Usuń
  11. No, no.
    Wiecej TAKICH zdjec prosze.

    P.S.
    Dluuuuugo trwalo, zanim mi sie udalo (skomentowac).
    Bez pomocy meza nie dalabym rady:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężowi dziękuję, bardzo:)

      Więcej zdjęć nie mam, na razie, choć nie, jedno mam, ale... od drugiej strony;)
      Nie wiem, dać...?!

      Usuń
  12. Już za chwilę "Chałupy welcome to"...Mam nadzieję, że Wam pogoda dopisze chociaż moim zdaniem Bałtyk jest cudny niezależnie od aury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda, niestety, mogę jeździć, na razie, tylko w czasie wakacyjnym, ale marzę o dłuższym pobycie jesienią...
      Zimą byłam już raz, ale tak dawno, że nie pamiętam:)

      Usuń
  13. Ich kenne eine Vogelart, die nennt man STRANDLÄUFER. Unweigerlich muss bei deinem Foto daran denken und selbstverständlich lache ich auch über das Motiv.

    :) egbert

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ein schönes Wortspiel, ich muss es mir merken;)

      Usuń
    2. Als ich das Foto gesehen habe, habe ich auch an die Vogelart gedacht ;) Allerdings ist der deutsche Name lustiger als unsere polnische Bezeichnung.
      Der Name passt aber zu Deinem Bild ideal :)
      Gruß!
      O.

      Usuń
  14. O, muszę powiedzieć, że Twój blog rozwija się w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, trzeba by pociągnąć temat, widzę, że budzi zainteresowanie...;)

      Usuń
  15. Podziekowania przekazane:)
    Dac?????
    Hmmm....powiedzialabym, ze zalezy..... .

    OdpowiedzUsuń
  16. No i wot, dylemat:)
    Może najpierw poszukam, a jak znajdę, skonsultuję się z Tobą:)
    ... żeby mi bloga nie zamknęli za deprawację maluczkich:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcie skłania do refleksji, że faceci maja mniej kompleksów związanych z wyglądem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej?
      sądząc po tym, co się widzi na plazy, w ogóle ich nie maja!
      ...a powinni;)

      Usuń
  18. Ja tam nagości nie doceniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podobają Ci sie męskie pupy, czy pupy w ogóle?
      :)

      Usuń
    2. W dzisiejszych czasach wyznając że nie jest się miłośnikiem męskich pup można zostać postawionym pod pręgierz oskarżeń o homofobię...

      Generalnie jednak nie wierzę w "piękno ludzkiego ciała", tyczy się to oczywiście 90% plażowiczów - czy mają na sobie coś czy nie, nie zmienia stanu rzeczy - ich ciała są zaniedbane i świadczą o niechlujstwie swych użytkowników. Kolo na tym zdjęciu jest jeszcze w miarę do przyjęcia, choć kilka kilo mniej na pewno by mu nie zaszkodziło.

      A propos - właśnie wróciłem ze spaceru. W Łękawicy jakieś rozlazłe maszkary płci żeńskiej w samych stanikach robiły coś tam w ogródku, bardzo niesympatyczny widok, na który byłem skazany przez kilkanaście długich sekund.

      Zdecydowanie wolę ludzi ubranych...

      Usuń
    3. Obawiam się, że masz sporo racji, przy czym 'obawiam się' napisałam z pełną premedytacją:)
      Tylko - nie wiem, czy zauwazyłes, że od lat jest tendencja przeciwna do tej 'bywszej', czyli przekonywanie ludzi, że są piekni, nawet jesli inaczej i że nie powinni się siebie wstydzic, co owocuje własnie takimi widokami na ulicy, plazy, wszędzie.

      I tu mozna się zastanowić, co lepsze, bo - z jednej strony przybywa ludzi odważnych, akceptujących siebie - i innych! - nieprzejmujących sie własnymi słabostkami, a umiejacych podkreślic swoje atuty, z drugiej tez jest więcej takich, co 'ranią oczy i uszy', z trzeciej - kiedy czasem patrzę na dzisiejsza młodzież, myslę sobie, jaka ja byłam głupia, że miałam kompleksy!
      Ale cóż, czasu nie cofnę...

      I jeszcze, o paniach z Łękawicy - one sa u siebie, wolno im;)

      Usuń
    4. Dawno dawno temu, gdzieś w odległej galaktyce na łamach Fantastyki przeczytałem opowiadanie, tytułu nie pamiętam, autora też. Utkwiła mi z niego tylko jedna (całkiem oboczna dla narracji i treści) myśl - Wbrew temu co się mówi to nie kobiety ale mężczyźni są piękniejsi. Mają regularniejsze rysy i bardziej proporcjonalne sylwetki - wówczas uznałem to za publiczne wyznanie homoseksualizmu. Dopiero po wielu latach dotarło do mnie jak bardzo... byłem głupi. Do czego jednak zmierzam.
      Człowiek nie jest istotą piękną fizycznie - nie w tym kierunku ewoluował - powstał jako nieudolne sklecenie kilku cech zwierzęcych wyposażone w umysł, zdolny wykorzystać słabości i zamienić je w siłę. Mamy zbyt długie kończyny, by siłą dorównać szympansom, ale zbyt krótkie by nadawały się do skutecznego biegania... inne gatunki wyginęły, my opanowaliśmy taktykę zatruchtania ofiary na śmierć - w ten sposób od setek tysięcy lat, udawało się zdobyć pokarm, lub zagonić lwa na śmierć z ... przegrzania.

      Lecz pomimo iż Masajowie to najpiękniejsza rasa ludzka i tak nie dorównują pięknu antylop. Więc... ludzki rozum wymyślił odzież i ozdoby i... tego się trzymajmy.

      Co innego akceptacja siebie, a co innego wmawianie innym że są doskonali, to pierwsze jest słuszne i zbawienne, drugie głupie i szkodliwe. Co prawda często drwiłem z AWFowiczów i ich kalokagathos lecz przyznać muszę że coś w tym jest - człowiek powinien dbać o swoje ciało, by zawsze było w formie (kilka godzin temu pod Zawadą minęła mnie 70 letnia osoba BIEGNĄC truchtem, tam gdzie inni ledwie wychodzą na czworakach).
      Więc?
      Myślę że piękno człowieka powinno być skrywane pod odzieżą, a nagość, pozostawmy erosowi... ale to już zupełnie inna historia.

      A Panie z Łękawicy - no są u siebie ale to była bardzo przykra emisja bodźców wzrokowych sięgająca daleko poza obrąb ich posesji ;-)

      Usuń
  19. To się dzieje:) Byałm raz w Chałupach, ale za dzieciaka, takich wspomnień nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chałupach nudyści mają swoją plażę od dawna, na pewno od lat siedemdziesiątych.
      Ja się nie opalam, plażę traktuje spacerowo i w drodze do Kuźnicy przechodzę mimo;
      często, bo jeździmy tam od dwudziestu lat;)

      Usuń
    2. Milady - "Chałup" Wodeckiego nie znasz????!!!!

      Usuń
  20. Dupa jak dupa,
    swoją ma każda... chałupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a co z aktualizacją, prosze pana Fraszkopisarza?!
      dopominam się;)

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)