sobota, 2 listopada 2013

smętnie na Smętnej ..?

W okolicy 1 listopada bywam na wrocławskich cmentarzach.

Ten najbliższy, też z największą ilością grobów znajomych i rodzinnych, jest przy ul.Smętnej, jedyny na Wielkiej Wyspie, kameralny, pięknie położony nad Odrą.
Cmentarz nie jest stary, powstał w 1928 roku, jako nekropolia parafii ewangelickich, obecnie pod zarządem parafii Świętej Rodziny.Autorem projektu był wrocławski architekt krajobrazu Paul Hatt, kaplicy architekt Erich Grau.
Jednym z najbardziej znanych wrocławian pochowanych tutaj, jest prof.Hugo Steinhaus, wybitny matematyk; jego grób, przy alejce prowadzącej od bocznego wejścia, na polu 12, nietrudno znaleźć.
Znanych wrocławian spoczywa na sępoleńskim cmentarzu więcej, wikipedia wymienia jeszcze 40 nazwisk.

Nagrobków starych i zabytków tu nie znajdzie, te, które sfotografowałam, zwróciły moją uwagę nazwiskiem, formą.Przyznam, że najbardziej zaciekawiły mnie dwa groby, jeden 'niezapomnianych ' Else i Anne Schiwik - pierwsza zmarła w 1939 roku, druga, mimo że jej imię i nazwisko z datą urodzenia znalazły się na nagrobku, nie została już tu pochowana;
drugi -  nagrobek-tablica, wciśnięty za drzewo, z zatartym, ledwie czytelnym nazwiskiem Emma Wuttke.
Znalazłam jeszcze kilka grobów z nazwiskami niemieckich mieszkańców Wielkiej Wyspy - na wszystkich świeciła się bodaj jedna lampka, czasem więcej.
Uwagę przyciągają też pomniki;
najbardziej znane, to ten upamiętniający straconych w 1945 roku we Wrocławiu świętokrzyskich partyzantów Armii Krajowej, symboliczny grób ks. J.Popiełuszki i, najnowszy chyba, niewielki, poświęcony pamięci dzieci nienarodzonych - każdy, kto tu był, pamięta je, na pewno.

Zdjęcia nie są nowe, zrobiłam je dwa lata temu, w  listopadowy pogodny dzień, ale czy ma to jakieś znaczenie?Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że czas na cmentarzu upływa  w o l n i e j ...


Zapraszam na spacer...

Ciekawe, czy tego roku też tyle śmieci zostanie...?

39 komentarzy:

  1. Ja nie tylko lubie, ale wrecz uwielbiam cmentarze. Wszedzie gdzie jestesmy, w kazdym kraju, idziemy na cmentarz. Probuje sobie wyobrazic jakie zycie mieli Ci, ktorzy tam spoczywaja.... .
    Najblizsze mi groby mam jednak w sercu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo są odzwierciedleniem, w jakimś sensie, zycia?

      Usuń
    2. I ucza pokory wobec niego.

      Usuń
  2. Specyficzny nastrój... duże wrażenie! BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym razie inny niż te po wschodniej stronie;)

      Usuń
  3. Piękny i pełen nastroju jest ten cmentarz...

    OdpowiedzUsuń
  4. czas na cmentarzu upływa wolniej? oj, to może trzeba się przenieść na cmentarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli, powoli, przyjdzie na to czas...
      ;)

      Usuń
  5. Nie wiem dlaczego, ale szeleszczące kobierce opadłych lisci w alejkach parkowych mnie zachwycają, natomiast w alejkach na cmentarzu mnie przygnębiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że coś w tym jest?
      teraz mi to uzmysłowiłaś.

      Usuń
  6. Niezwykle ciekawy cmentarz. Ja wciąż w planach mam wrocławski kirkut.
    P.S.
    Jak odnajdujesz cmentarz Podgórski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgórski jest niesamowity, świetnie go pokazałes, jestem pod wrażeniem!

      Usuń
  7. lubie cmentarze i ten dziwny spokoj tam panujacy ale osobicie mam nadzieje ze nigdy tam spoczywac nie bede

    OdpowiedzUsuń
  8. Spacer z historia w tle!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie cmentarze maja mnóstwo magii i przede wszystkim są lekcją życia - jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało ze względu na to, ze życia tam jednak niewiele. Cmentarze uczą mnie pokory wobec życia. W tym roku w czasie urlopu zrobiłam sobie wycieczkę po beskidzkich cmentarzach z I wojny światowej. Gdybyś była kiedyś w Beskidzie Niskiem, to polecam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Beskidzie byłam, byłam, cmentarze widziałam, tez te na Roztoczu.
      Nie brzmi głupio, że cmentarze sa lekcją zycia, przeciwnie - to mądrośc oczywista;)

      Usuń
  10. Też lubię spacery po cmentarzach, szczególnie tych dawniejszych lub żydowskich. Wcalet nie musi to być w czasie Wszystkich Świętych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Świeta maja urok, jaki nadają im kwiaty i łuny palących się zniczy, choc, jak ktoś zauwazył, nie pamietam kto i gdzie, ostatnio te znicze jakieś inne, nie daja blasku, który pamietam z lat przeszłych.
      A centarze lubię odwiedzac przede wszystkim inną pora, w zwyczajne dni, kiedy cicho na nich i bezludnie, tylko dusze przodków wokół...
      Jakkolwiek to brzmi:)

      Usuń
  11. może i wolniej, ale mnie przerażają coraz to nowe groby...
    Ciekawy pokaz slajdów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, coraz więcej znajomych na cmentarzach, coraz mniej w zyciu, cóż, taka nasza dola...

      Usuń
  12. Lubię odbyć spacer po cmentarzu gdy nie ma tam ludzi i jest cisza i spokój, kiedy można poddać się zadumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale z drugiej strony cmentarze w Zaduszki maja specyficzny urok...;)

      Usuń
  13. Nie znam tego cmentarza. Może lepiej ;) Ale dziękuję za spacer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może leoiej, ale podpowiadam, że ma swój urok;)

      Usuń
  14. Nie bywałem na cmentarzach Wrocławia,a jest ich sporo bo podglądałem prawie wszystkie na Google Eartch.Bawiłem się przed laty w eksplorację innych poniemieckich miejsc("Ciekawe,czy tego roku też tyle ŚMIECI zostanie...?)
    Znam za to doskonale te miejsca:"gorysowie_kazek.republika.pl/cmentarze/"

    "www.youtube.com/watch?v=dHV8WzIdIck"
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ...czas zmywa ślady, zaciera wspomnienia, pozostają mniej lub bardziej zadbane mogiły, czasem i one niestety zabiera czas...:(
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te mogiły uczą nas szacunku dla przeszłości, dobrze, kiedy są...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...gorzej gdy zostają zaorane...co się zdarza i to często...niestety!

      Usuń
  17. Dobrze napisałaś: "uczą nas szacunku dla przeszłości...".

    Dołączam do grupy lubiących cmentarze, chetnie odwiedzam i w zasadzie sama nie wiem dlaczego, bo lubię ten nastrój, tę cisze i spokój, i miejsce gdzie czas stoi w miejscu, może tego nam potrzeba od czasu do czasu w tym biegnącym nie wiadomo dokąd świecie?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo piękne zdjęcia. Jak zwykle . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla żywych czas na cmentarzu zwalnia, dla pozostałych się zatrzymuje...

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)