niedziela, 30 czerwca 2013

zanim

...udam się w Polskę
 (a to jeszcze trochę),


 włóczę się tu i tam
 (wczoraj, na przykład, znalazłam się w okolicy Rudaw Janowickich),


  pstrykam sobie tu i ówdzie,


 to i owo



 i co pod ręką,




czasem coś ugotuję,


w przerwach czytam, 


i z przerażeniem pewnym konstatuję, że zostało mi kilka giga zdjęć z poprzednich "letnich wojaży", a tu następne za pasem...
 Czujecie to?

w a k a c j  e !
;)

55 komentarzy:

  1. Mam ten sam problem zawsze. Z każdej wycieczki mam kilkaset zdjęć i kilkadziesiąt minut filmów. Jestem bardzo wybiórczy. Zostawiam mniej niż dziesięć procent. Resztę archiwizuje. Powoli kończy się miejsce na dysku 3TB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dlatego w jotpegach robię, bo w rawach miałabym po dysku.

      Usuń
  2. Pstrykaj i pokazuj. Ciekawe zdjęcia robisz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakbym zobaczył, a nie usłyszał, Ciemną stronę naszego satelity ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I pięknie Ci wychodzi pstrykanie tego i owego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pora zaczą robić porzadki w folderach i miejsce na nowe zdjęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...świetne fotografie!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czujecie :-)

    dziwna twarz na piątym.

    a Rudawy to ja zawsze. kieszonkowe, ale urocze pasmo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest alabastrowa i baaardzo wiekowa...

      Małe jest piękne, banał:)

      Usuń
    2. na poprzednim piątym ;-)

      Usuń
    3. Też zauważyłam, tylko nie policzyłam;)

      Usuń
  8. Zdjęć jest zawsze dużo więcej niż jesteśmy w stanie pokazać na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak wakacje, wszystko cieszy i nawet kiedy pada deszcz... a zdjecia ciekawe i widoki i to co pod reka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę bez deszczu, ale masz rację, jasne:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki, pierwsze próbki, z nowego obiektywu:)

      Usuń
  11. ja w kwestii formalnej:

    czymu w prawym gornym rogu Twojega bloga, nad zdjeciem CCR stoi - cytuje 'nic na to nie poradze' - koniec cytatu - ?

    CCR jest czlonkiem Rock and Roll Hall of Fame
    CCR jest uznany przez magazyn Rolling Stone z jednego ze 100 najwiekszych artystow wszystkich czasow
    John Fogerty ( glowny kompozytor, wokalista i gitarzysta zespolu) jest w pierwszej setce tegoz magazynu wsrod najlepszych wokalistow wszechczasow
    Jon Fogerty (zawod jak wyzej) jest w pierwszej setce Rolling Stone najlepszych gitarzystow wszechczasow
    John Fogerty otrzymal w 1998 roku 'grammy' za Best Rock Album ( zostawiajac w pobitym polu Rolling Stones, Aerosmith i U2)

    to wszystko za malo dla domoroslych krytykow nad modrom wislom i odrom?

    OdpowiedzUsuń
  12. CCR uwielbiam od kiedy pamiętam, ale nie znam nikogo, kto by podzielał, więc - witaj w klubie:)))
    Mam ich album winylowy z lat siedemdziesiątych i CD, zdarty po wielogodzinnym słuchaniu w samochodzie.
    A głos Johna F. uważam za jeden z najpiekniejszych i żałuję, że nie przetrwali jako zespół, bo jego aktualne nagrania nie maja juz tej mocy, mimo wszystko.

    Mam wrażenie, nawiasem, że ludzie nie kojarzą CCR z muzyka filmową, np. w Forrest Gump, Plutonie,etc.


    I nienawidzę wszelkich prób podróbek typu nowe wykonania:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znam i uwielbiam całą dyskografię CCR! :-)
      zwłaszcza "Born on the Bayou", "Keep on Chooglin'", "I Heard it Through the Grapevine", "Born to Move" i... całą resztę.

      Usuń
    2. Zwłaszcza Born on the Bayou:)

      Usuń
  13. W tym pierwszym obrazku mam Allenowskie skojarzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz na mysli Biusty (Bardotki, Lollobrygidy - wstawić wedle uznania)?
    że sie elegancko wyrażę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. to włóczenie Twoje jest bardzo efektywne i efektowne:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne zdjęcia. To z dzbanuszkiem to bransoletka ?

    OdpowiedzUsuń
  17. W latach 60-tych ub.w.Creedence pomyliłem z The Animals-a dokładniej-Fogerta z Burdonem.Ale to dlatego,że słuchałem Radia Luksemburg po angielsku.Gdy zacząłem słuchać zagłuszanej Rozgłośni Polskiej RWE i Głosu Ameryki dopiero"zaskoczyłem".Często byłem w szkole nie wyspany bo słuchałem po nocach zachodnich rozgłośni,ale był to jedyny sposób,żeby posłuchać najnowszych przebojów muzyki zachodniej.Mój ulubiony program na RWE,to"Randez-vous o 6,10".Był to koncert życzeń prezentujący przeboje rocka.Miałem radio"Stolicę"z magicznym oczkiem i dawałem"czadu"na cały regulator(jeszcze mam to radio).Przez to teraz gorzej słyszę na prawe ucho:)))Mam dużo płyt winylowych i pocztówek(dużo czeskich).Tak byłem zafascynowany wówczas muzyką rockową,że zrobiłem trzy gitary elektryczne"patelnie",wzorowałem się na"Gibsonie".Teraz kultura w tym temacie "zeszła na psy".Coraz mniej ludzi pamięta stare przeboje,ze starych audycji radiowych.A tak to się zaczęło:"www.dokumenty.com.pl/muzyka3.html"
    "www.polskieradio.pl/68/2461/Audio/295307"
    Tego też można posłuchać:"www.polskieradio.pl/68/2461/Audio/293390"
    Miłych wakacji-nie za upalnych:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawka!"www.dokument.com.pl/muzyka3.html"
      A to tylko w słuchawkach,albo dobre audio:"www.youtube.com/watch?v=LD1uDYgEcMM"
      :))

      Usuń
    2. To miałeś lepiej niz ja, bo u nas były problemy z odbiorem nawet naszych stacji radiowych, z trudem słuchało sie Wolnej Europy - po sąsiedzku były zakłady telekomunikacji i prawdopodobnie miało to wpływ na odbiór, nie znam się.
      Muzyke zachodnią poznawałam dzieki nagraniom na 'tonetce' chłopaka, płytach przywożonych z zachodu, więc często nie kojarzyłam nazw zespołów i nazwisk wykonawców z ich muzyka, nie mówiąc o wizerunku.
      Teraz po okresie fascynacji dostepnościa do muzyki na CD, wracamy do płyt winylowych, mąż na ich punkcie zwariował i co chwilę znosi cos do domu.
      A co do starych nagrań jeszcze;
      promuje sie nowe wersje starych, dobrych kawałkow, np. "Have you ever seen the rain", które w wykonaniu Roda Stewarda nie umywa sie do oryginalnego CCR - po cholere?!

      sa rzeczy i sprawy, które powinny zostać takimi, jakimi były i już.
      To trochę tak, jak to wykonanie piosenki Anny German przez Joanne Moro:)

      Usuń
    3. Właśnie ktoś taki jak Rod Steward powinien to najlepiej rozumieć,że są"rzeczy i sprawy"dla ludzi z jego pokolenia,"które powinny zostać takimi,jakimi były i już."
      A tutaj są jeszcze lepsze numery:"dziwowisko.pl/dziwne-covery-piosenek/"
      Czesi w latach 60-tych naśladowali każdy większy przebój zachodni.Ale mieli też dużo własnych,wartych posłuchania utworów:"Pavol Hammel-Ucitelka Tanca-YouTube".
      A The Shadows to wszyscy próbowali naśladować,kto tylko miał gitarę,najczęściej"Apache":)))
      "The Shadows-Johnny Guitar-YouTube"
      :))

      Usuń
    4. Z czeskich przeróbek wszyscyśmy sie nabijali:)))

      Usuń
  18. Milych i udanych, nie tylko fotograficznie, podrozy zycze:)

    Ja na swoj wyjazd musze czekac jeszcze 6 tygodni, aczkolwiek "na wakacjach" jestem caly rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze troche i też:)
      Dokąd zmierzasz tym razem?

      Usuń
  19. Fajnie tak pooglądać u innych ja w tym roku ja i w poprzednim nie mam wakacji....tylko aparat i chwile co utrwalę muszą mi starczyć na długo i owszem tych mam zapas na zapas ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze, wakacje, urlop - musza byc, trzeba sie zregenerować.
      Dużo dobrych, fotograficznie też, chwil zyczę:)

      Usuń
  20. Udanych wakacji i bardzo owocnych :))
    A my będziemy mieli co oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie zabraknie więc tematów do podzielenia się z nami! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nadmiar jest, powiedziałabym:)

      Usuń
  22. Czujemy wakacje czujemy - jak do pracy jedziemy krajową jedynką.
    Większość mijanych aut osobowych, to te z rowerami na dachu lub na haku. Zazdrościmy, że to nie my jedziemy - ale jeszcze trochę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, jeszcze troszeczkę - i już:)
      Odpozdrawiam:)))

      Usuń
  23. Pięknych wakacji, wspaniałego wypoczynku i kadrów, które nam potem będziesz chciała pokazać i pokażesz jak najszybciej. Jak masz jeszcze z poprzednich wojaży, to ich tak nie ukrywaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, dzięki, tylko nie wyrabiam!!!

      Usuń
  24. Góry Sokole to moje ulubione. Chyba pora na powrót w tamte rejony. Jedno zdjęcie, a cała masa wspomnień wróciła.
    Udanych wakacji, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudawy to nasze ulubione miejsce spacerowe, masz tu i las, i górki,i dolinki, i wodę, i widoki;)
      Pozdrawiam i też życzę:)

      Usuń
  25. Góry w oddali wyglądają bardzo orientalnie. Aż mi brakuje krzaków herbaty na zboczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rzeczywiście, masz skojarzenia:)

      Usuń
  26. Ojjj czujemy !:) Ja juz czuje przyszle wakacje, w ktore odwiedze moja kochana Kotline Klodzka! :)

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)