czwartek, 28 czerwca 2012

mieszkać na stacji benzynowej


Wrocław, ul.Ślężna, róg Wiśniowej.


60 komentarzy:

  1. He,he..
    Zapewnione atrakcje być może 24h na dobę... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. lepsze niż mój post zamieszkać w szpitalu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczyma wyobraźni już widzę protesty mieszkańców, że za blisko stacja benzynow ai należy ją zlikwidować. I będą mieli rację. U nas na Żoliborzu po paru latach protestów jedna stacja w ten sposób wyleciała. Ciekawe kto wydał pozwolenie na budowę... i ile dostał w kopercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet największe 'ile' nie pozwala mi zrozumiec, jak mozna było dopuścić do budowy, chyba, że przepisy się zmieniły, coś o tym wiesz?

      Usuń
    2. No a o protestach mowy byc chyba nie może, bo przeciez będa 'widziały gały, co brały'.

      Usuń
    3. Na Żoliborzu ta stacja była zbudowana za PRLU jeszcze i ludzie z kamienic walczyli wiele lat. Podejrzewam, że kwestia odległości od budynku.W okolicy mojego starego bloku na Bielanach też postawili jedną stację za blisko, ale za mało ludzi walczyło i nadal jest. Tu dobudowali blok do stacji, może być ciężko...

      Usuń
  4. Co by nie było to zawsze źle: blisko źle, za daleko źle:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapachy i dźwięki że tylko otwierać okna;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroki wielkich miast, niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  7. BBllliskkkko zzzatttankkować...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ba stacja benzynowa... a np ci którzy mieszkają w Krakowie przy Alejach trzech wieszczów? To także koszmar - zobaczymy jak na to pomoże dokończenie autostrad - choć i tak ruch lokalny będzie ciągnął tamtędy.
    Generalnie to po prostu cała motoryzacja jest do bani i potrzebna jest zupełnie nowa koncepcja miast - miast bez samochodów, miast kompaktowych, miast w których poruszamy się pieszo lub rowerami bo po prostu wszędzie jest blisko.
    a samochody?
    a samochody zaparkowane są w pozamiejskich strefach parkowania dokąd mamy 10 minut spacerkiem, pod dom zajechać można wyłącznie w celu za i wyładunku.
    Widziałem takie rozwiązania we Włoszech i urzekły mnie sensownością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie mieszkam od al.Słowackiego o krok, więc wiem;(
      Ślężna, przy której stoi to, co na zdjęciu, jest ruchliwą wylotówką z miasta, może nie tak zapchaną, jak ATW, ale natężenie ruchu swoje zalicza.

      Koncepcja, która się zachwycasz, mojego uznania nie budzi, to przegięcie w druga stroną.Nie dla każdego rower, nie w każdej sytuacji komunikacja zbiorowa, a w tym konkretnym przypadku chodzi tylko o odpowiednią odległość.
      Jak pisze Lavinka kilka linijek wyżej - ....?

      Usuń
    2. A jak samochodu nie było, to jak sobie ludzie radzili?

      Usuń
  9. Apartamenty Wiśniowa, codziennie je podziwiam w drodze do pracy :) reklamują je pewnie, jako mieszkania przy parku, obok przystanek tramwajowy i dogodny dojazd do centrum :) wszystko prawda :P
    Przy Armii Krajowej powstaje też osiedle Oaza, które oficjalnie jest położone przy innej ulicy, w tym przypadku też zapominają dodać, że od drugiej strony przebiega obwodnica śródmiejska :) A jak powstanie Most Wschodni to będą pewnie pisać, że do Zoo blisko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Grunt to odpowiedni Pr?

    Mnie zastanawia, kto się skusi na mieszkanie z oknem na stację benzynową, bo nie wierzę, że ludzie kupują w ciemno, nie oglądnąwszy mieszkania na własne oczy.
    Chociaż...?
    Poczekamy, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie chcialabym tam mieszkac to fakt, ale moze te mieszkania sa w wyjatkowo niskiej cenie z uwagi na sasiedztwo? I wowczas bliskosc centrum jest nieoceniona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłoby jakieś tłumaczenie, ale nie.

      Na forum znalazłam taką opinię:
      "Interesowałem się Wiśniową dość mocno wczesną jesienią (potem mi się odwidziało) i wtedy wiele mniej sprzedanego nie mieli.(...)

      ... Wiśniowa ma parę sporych minusów - stacja benzynowa, lokalizacja na gruncie pocmentarnym, brak miejsca postojowego dla samochodów... "

      Usuń
    2. O, to cmentarz był położony również po drugiej stronie Ślężnej? To ciekawe, myślałam, że cały obszar cmentarza został zamieniony na Park Skowroni.
      A ciekawe jest też to, że ta stacja benzynowa nie jest jedyna w okolicy, bo na tym skrzyżowaniu są jeszcze dwie :)
      I Cmentarz Żydowski niedaleko oraz zaczęta budowa Komisariatu :)
      Jak się spojrzy na mapę to widać, jak strasznie wcisnęli te "apartamenty" na niewielki skrawek wolnej przestrzeni.
      Niskie ceny mieszkań we Wrocławiu to jest oksymoron :)

      Usuń
    3. Wg mnie to sąsiedztwo jet niedopuszczalne, podobnie jak i brak informacji o nim.

      Z tym oksymoronem jest cos na rzeczy;)

      Usuń
  12. Niezbyt ciekawe sąsiedztwo. Ci którym trafi się widok z okna na stację pewnie nie będą zachwyceni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha... to nie hotel, że coś się trafia ;) no chyba, że ktoś w ślepo mieszkanie kupuje...

      Usuń
    2. Na stronie dewelopera nie ma słowa o bliskości stacji, cóż...

      Usuń
  13. Coś dla wielbicieli oparów wszelakich...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sasiedztwo fatalne, ale obawiam, ze nie wszyscy mieszkaja tam gdzie by ewentualnie chcieli mieszkac. Coz, takie zycie:(
    Czasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest już tak źle z ofertą we Wrocławiu, w okolicy jest kilka takich osiedli i ludzie mają wybór.Mnie raczej zastanawia kto i dlaczego wydał pozwolenie na taka lokalizację, przecież tam nie zachowano 'logicznej' odległosci od stacji!
      Nie rozumiem:(

      Usuń
  15. O raju! okropnie! Ale może stację zlikwidują? W Warszawie na Żoliborzu była podobna sytuacja, ale mieszkańcy przez lata protestowali aż pewnego dnia.. stacja zniknęła! Teraz jest skwer im. Jacka Kuronia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie o tej pisałam. Ale ona była bardzo stara i chyba mieszkańcy zgłosili ją jako niespełniającą norm itd. Wywalili ją jakoś tak razem z budową stacji metra, nie?

      Zresztą teraz dużo ludzi kupuje mieszkania by je komuś wynajmować, a studentom opary już tak nie przeszkadzają ;)

      Usuń
  16. Ale foto jest rewelacyjne, wygląda jak stacja zamknięta dla ruchu. Tylko jak można coś takiego postawić na Wiśniowej?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobra, porobię na dobranoc za adwokata diabła.
    Przede wszystkim na Twoim zdjęciu wydaje się, że stacja jest bliżej w budynku, niż jest w rzeczywistości (podobnie jak Emilia przejeżdżam tamtędy do pracy).
    A teraz przyjrzyjmy się wizualizacjom na stronie dewelopera:
    http://apartamentywisniowa.com/design/frontend/img/level1.jpg - o, stacja benzynowa!
    http://apartamentywisniowa.com/pub/img/wisniowa_10.jpg - o, stacja benzynowa!
    Dzień dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się, wizualizacja przekłamuje, oczywiście teraz jest to teren budowy, w planach jest zieleń, ale - nie widzę tam takiej odległości jak w projekcie dewelopera.
      Przy najbliższej okazji wysiądę z samochodu i zrobię zdjęcia z drugiej strony.

      Usuń
    2. Najlepiej zrób dla porównania takie zdjęcie: http://apartamentywisniowa.com/pub/img/wisniowa_10.jpg
      Przy Wiśniowej odległość się według mnie zgadza. Odmienne wrażenie może być efektem rozłożenia na tej przestrzeni parkanów, sprzętu budowlańców i budki dewelopera (tu też plus - zaglądający do biura stację pewnie zauważą).
      Przy Ślężnej odległość też się chyba zgadza. Na http://apartamentywisniowa.com/design/frontend/img/level1.jpg widać zresztą, że budka stacji (nie dystrybutory) są dość blisko budynku, chociaż przez ten załom na narożniku można odnosić inne wrażenie.
      Pozdrawiam z pracy :)

      Usuń
    3. Podjadę, tylko niech te pierońskie upały miną;(

      Usuń
    4. Tak sobie pomyślałem, że ten załom na rogu może być wynikiem właśnie konieczności zachowania odpowiedniej odległości od stacji.

      Usuń
    5. Zdjecia nie zrobiłam jeszcze, ale przejeżdżałam Wisniową - na moje oko odległośc jest na szerokośc chodnika i wjazdu na stację.

      Usuń
  18. Jeśli ktoś kocha zapach benzyny to niesamowita lokalizacja;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Miejsce po cmentarzu?! O to juz ogromny minus! No nie, tam bym nie mogla mieszkac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az musiałem to sprawdzić i rzeczywiście: stacja benzynowa i nowe budynki stoją w miejscu dawnego cmentarza wojskowego.

      Usuń
  20. Mieszkam na parterze, nie wyobrażam sobie czegoś takiego - tzn stacji za oknem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie w ogóle nie wyobrażam mieszkania w takim miejscu.

      Usuń
  21. Tu muszą być bardzo tanie mieszkania ;-))

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze można zatankować do pełna. Teraz jeszcze bardziej doceniam moje odludzie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cóż, wdziały gały co brały. Ludzie którzy się tu wprowadzą chyba nie mogą jej nie zauważyć. W Warszawie na Żoliborzu przez wiele lat mieszkańcy protestowali przeciw stacji, którą im wepchnięto grubo po zbudowaniu budynków (stacja z lat ~60-tych, budynki przedwojenne). Efekt - od kilku lat stacji nie ma.

    A była tutaj (klik).

    OdpowiedzUsuń
  25. A to nie ta stacja, o której wspomniała wczesniej Lavinka?

    Tutaj była najpierw stacja, potem bloki, dla mnie niezrozumiała jest bliskośc jednego od drugiego.Ale podjadę i sprawdzę, jak to wygląda dokładniej, tylko niech miną te koszmarne upały.

    OdpowiedzUsuń
  26. przynajmniej po benzynę będzie blisko:)
    swoją drogą developerzy nie maja sumienia...

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  27. Przysłowie mówi, ze za gapowe się płaci - jeżeli ktoś przed kupnem mieszkania nie poszedł/pojechał obejrzeć terenu to własnie kupił sobie kota w worku tzn. stację benzynową pod oknami w roli klombu z pachnącą maciejką;(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslisz, że ludzie nie sprawdzają?
      Pewnie niektórzy kupuja na wynajem lub jako lokate, ale nawet wtedy przeciez chyba nie kota w worku?

      Usuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)