środa, 28 grudnia 2011

Legnica, miasto platanów?

 Znak zapytania w tytule jest wynikiem wątpliwości;
bo, że platanową ulicę Legnica ma, to fakt niepodważalny, że pojedyncze drzewa rosną w ilości zauważalnej, to fakt następny, że jak dwa przy budowie wycięto, to zrobił się szum, czyli w Legnicy platany ważne są, ale - czy  ja jednak nie przesadzam?

Aleją Platanową przespacerowaliśmy się  od dworca PKP,

do którego z kolei doszliśmy od strony pięknego budynku Poczty Polskiej, vis a vis zamku, o proszę,

 po drodze rozglądając się na wszystkie strony;

przeszliśmy pod wiaduktem,




 zatrzymując na chwilę rozmowy z miejscowym gawędziarzem - niektórzy Legniczanie bardzo chętnie i obszernie udzielali nam informacji o swoim mieście - zauważyliśmy to i owo,




i wspomnianą już Aleją Platanową wróciliśmy do rynku, w którego pobliżu kilka godzin wcześniej zostawiliśmy auto.


Jeszcze chwila na kawę i - jazda.

Przez szybę robię zdjęcie domów na Zakaczawiu,

 o Tarninów, drugą dzielnicę, którą bardzo chciałam zobaczyć, nawet nie zahaczamy, bo robi się ciemno - i do widzenia, Legnico.
Mam zamiar wrócić tu, jedna wizyta to stanowczo za mało!

Zdjęcia wszystkie - jak zwykle w albumie na picasie, zapraszam.

16 komentarzy:

  1. Właściwie nie mam po co tam jechać, szczegółowo poznałam ją dzięki Tobie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to "nie ma po co jechać", właśnie takie wpisy zachęcają by pojechać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... a ja przyznaję się, że byłem w Legnicy (krótko), ale z tego co tutaj widzę to jednak trzeba chyba będzie tam wrócić. :-)
    Widzę, że ta Legnica bardzo Ci się spodobała.
    Ładne zdjęcia, piękne światło...
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że Wrocław jest niemniej "platanowy" od Legnicy, ale nie wiem, czy tu by był taki szum z powodu ścięcia któregoś z nich.
    Pięknie pokazałaś tę Legnicę, chyba wrócę do niej szybciej niż planowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny spacer miałam!
    A platanowe, przepięknej urody aleje, oglądałam w Bonn-Villich i nad Renem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie platany już zawsze będą się kojarzyć z Francją. Może to nie są moje ulubione drzewa, ale mam do nich sentyment i dobrze jest je zobaczyć w Legnicy :) Jeszcze lepiej byłoby zobaczyć całą Legnicę. Na razie muszą mi wystarczyć Twoje zdjęcia, ale na wiosnę? I dziękuję za zdjęcia Barda, przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aleja robi wrażenie, zresztą miasto też jest warte wycieczki. Dzięki twoim zdjęciom mam juz jakieś wyobrażenie. A czy kiedyś zawitam? Jeszcze nie wiem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak sobie mysle, że każdy pretekst jest dobry, zarówno żeby zobaczyc, jak i nie;)

    Lubię platany, robia na mnie wrażenie, ale pierwsze skojarzenie to - Kurozwęki!
    byłam tam dwukrotnie, nawet nocowałam w pałacu, ale zdjęć nigdy chyba nie publikowałam, muszę poszukać w zasobach.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Legnicy nie byłam, ze zdjęć wydaje się, ze to takie przecietne miasto z pewnym klimatem, ale niektóre fragmenty miasta mogą człowieka zauroczyć.
    Dotychczas myślałam, ze miastem platanów jest Szczecin, nie wiedziałam, ze w Legnicy też rosną platany.
    I niech mi ktoś powie, ze podróże (chociażby tylko po fotoblogach;) nie kształcą;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Veanko, kształcą, mowtywują;
    o niektorych miejscach nie wiedziałabym,gdyby nie blogi,bo ktos pojechal, zobaczył, pokazał, opowiedział.

    OdpowiedzUsuń
  11. Migracja najwyraźniej losem jest człowieka...

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurozwęckich platanach to wiele można achów i ochów napisać, choć te legnickie też się zauważa - byłem i widziałem.
    Stradovius

    OdpowiedzUsuń
  13. Legnica to piękne miasto. Widać to na Twoich zdjęciach. W Legnicy byłem bardzo dawno. Wówczas jeszcze tam stacjonowało ruskie wojsko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Agatko, bywa;)

    Stradovius - muszę odszukać te zdjęcia!

    Tojav - ja chciałam zobaczyć dzielnice, w której Rosjanie mieszkali, ale nie zdążyłam, nastepnym razem koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, ta dzielnica jest przepiękna. Sam chyba wezmę apatat i idę w miasto...

    OdpowiedzUsuń
  16. przed wystąpieniem tornadq z 2009 roku to dopiero były drzewa. Wiele z nich zosało powalonych lub połamanych. Ciekawe czy ktoś ma zdjęcia z tamtych lat

    OdpowiedzUsuń


Wszystkim dziękuję pięknie za komentarze, bez nich blog nie byłby tym, czym, mam nadzieję, jest - rozmową.
Staram się odpowiadać na bieżąco, czasem jednak nie mogę, ale zawsze - chcę;)


A, i czytam komentarze do starych postów:)